Protest i policja przy Dominikańskiej w Rzeszowie. Wycinka trwa dalej? Mieszkaniec: Teren ogrodzili ochroniarze w kominiarkach [ZDJĘCIA]

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Udostępnij:
Mieszkańcy ul. Dominikańskiej w Rzeszowie wraz z miejskimi aktywistami protestują od rana przeciw wycince drzew. Na teren weszli pracownicy ze sprzętem i rozpoczęli działanie, mimo tego, że, jak zapewnia prezydent Konrad Fijołek, zgody na wycinkę nie było. Na miejsce została wezwana policja.

- Od rana stoimy na Dominikańskiej, mieszkańcy, działacze, radni. Pilarze przyjechali skoro świt, postawili płot i tną. Sprawa jest dość skomplikowana, jako fundacja Będzie Dziko złożyliśmy odwołanie do SKO w sprawie wycinki, ale stroną w postępowaniu zostaliśmy dosyć późno. I pewnie właściciel terenu stwierdził, że skoro nie otrzymał decyzji wstrzymującej, to ma być inaczej - przekazała nam Irena Paterek z fundacji Będzie Dziko i stowarzyszenia Społeczni Strażnicy Drzew.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Dodała, że decyzja została wydana w ubiegłym tygodniu i właściciel działki, na której rosną drzewa, zamówił najpewniej pracowników do wycinki zanim ją otrzymał. Podkreśla, że decyzja jest wstrzymująca. Protestujący wezwali na miejsce policję.

Wycinka drzew przy Dominikańskiej wstrzymana. Prezydent Fijołek zabrał głos

- Pojawiła się tam również dyrektor z Wydziału Środowiska UM i stanęło na tym, że wycinka powinna zostać wstrzymana do wtorku. Ale pilarze nadal się do niej szykują - relacjonuje pani Irena.

I zapowiada, że fundacja ponownie złoży odwołanie do SKO w poniedziałek. Jak sprawa wyglądała z perspektywy policji?

- Rano o 8.30 zostaliśmy poinformowani o nielegalnej wycince drzew na Dominikańskiej. Na miejscu jedynie mieliśmy zapewnić bezpieczeństwo uczestników. Kwestia zasadności samej decyzji nie była przez nas podejmowana - tłumaczy Tomasz Drzał z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Do sprawy odniósł się przez media społecznościowe prezydent Rzeszowa.

- Bardzo krytycznie oceniam postawę inwestora, który usiłuje ominąć decyzje administracyjne. Jestem zwolennikiem dialogu i wspólnego szukania rozwiązań, ale jeśli deweloper będzie lekceważyć działania administracji to sam ten dialog uniemożliwia - napisał Konrad Fijołek.

Dodał, że w obecnej sytuacji zastosuje wszystkie procedury, aby uniemożliwić dalsze działania właściciela działki.

AKTUALIZACJA GODZ. 15.30

Jak przekazał nam jeden ze świadków wydarzenia, wycinka trwa nadal.

- Teren wycinki został otoczony przez rosłych ochroniarzy w czarnych kominiarkach - powiedział nam pan Mariusz.

Polecamy:

Nowe obostrzenia od 1 grudnia

Wideo

Materiał oryginalny: Protest i policja przy Dominikańskiej w Rzeszowie. Wycinka trwa dalej? Mieszkaniec: Teren ogrodzili ochroniarze w kominiarkach [ZDJĘCIA] - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkanka dominikńskiej
Najgorszy prezydent. Do niczego sie te ciepłe kalesony nie nadają.
Dodaj ogłoszenie