Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Przyszłość placu Balcerowicza w Rzeszowie wciąż niepewna. A co ze Stadionem Miejskim?

Wojciech Tatara
Wojciech Tatara
Radni na modernizację Stadionu Siejskiego w budżecie zabezpieczyli zaledwie 200 tys. zł.
Radni na modernizację Stadionu Siejskiego w budżecie zabezpieczyli zaledwie 200 tys. zł. Paweł Dubiel
Projekt uchwały dotyczący placu Balcerowicza w Rzeszowie skierowany został do komisji gospodarki przestrzennej. Tak na sesji zdecydowali radni.

Uznali, że zarówno projekt uchwały Koalicji Obywatelskiej dotyczący przystąpienia do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, gdzie znajduje się targowisko, jak i stanowisko Rady Miasta, wypracowane dla tego terenu, zostaną skierowane do komisji. Przypomnijmy - projekt KO obejmował Śródmieście: ulice Moniuszki, Zygmuntowską, Jagiellońską, 3 Maja, plac Farny i targowisko. Był on reakcją na zeszłoroczne plany władz miasta. Chciały działkę, na której znajduje się „Balcerek”, przekazać deweloperowi Resovia Residence, a w zamian przejąć działkę przy ul. Wyspiańskiego, na której powstałby dojazd do Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki.

Spór o granice planu

Komisja gospodarki przestrzennej na posiedzeniu 22 stycznia nie zaopiniowała przedłożonego projektu uznając, że jest on niekompletny. Chodziło o brak analiz obszaru, na którym miałby być uchwalony plan. W zamian wypracowano wniosek, aby miasto w szerokich konsultacjach ustaliło, jaka ma być przyszła funkcja terenu przy ul. Moniuszki. Komisja po konsultacji z architektem miejskim zaproponowała zorganizowanie warsztatów z udziałem projektantów, społeczników, przedstawicieli kupców i inwestorów. Dopiero w oparciu o wypracowane ustalenia miasto mogłoby przystąpić do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Obie uchwały miały być głosowane, jednak przewodniczący Rozwoju Rzeszowa Tomasz Kamiński zauważył, że się wzajemnie wykluczają. Zadeklarował, iż jego klub poprze stanowisko komisji, głosując przeciw propozycji KO. Przewodniczący komisji gospodarki przestrzennej Robert Kultys (PiS) twierdził, że przyjęcie projektu uchwały zaproponowanej przez KO spowodowałoby kolejne problemy z uchwaleniem planu i znacznie wydłużyło związane z tym procedury.

- Teren, na którym miasto powinno przystąpić do uchwalenia planu zagospodarowania przestrzennego, obejmuje kamienice przy ul. 3 Maja. To oznacza, że kilka lat będą trwały uzgodnienia dotyczące konserwacji zabytków. Zginie w tym wszystkim sprawa targowiska. Jesteśmy za przyjęciem i opracowaniem miejscowego planu, ale przyjęcie go w proponowanych granicach będzie irracjonalne -mówił Robert Kultys.

Marcin Deręgowski (KO) twierdził, że uchwała spełnia wszelkie wymogi, jej odrzucenie oznacza możliwość zabudowy na zasadzie WZ-tki bez wpływu, co tu będzie budowane.

- Jeżeli macie projekt uchwały, to prześlijcie go do nas. Po to są służby, żeby taką uchwałę merytorycznie procedować - zachęcał prezydent Konrad Fijołek.

Sprawę rozstrzygnięto podczas spotkania prezydiów klubów. Obie uchwały zostały głosami radnych skierowane do prac komisji. Mają wrócić na kolejną sesję.

200 tys. zł na stadion

Na sesji dyskusji na temat pieniędzy na remont stadionu miejskiego przysłuchiwali się kibice Stali Rzeszów. Radni wygospodarowali z budżetu 200 tys. zł na modernizację stadionu, z czego 100 tys. zł będzie kosztował audyt. Przypomnijmy, obiekt przy Hetmańskiej nie spełnia warunków licencyjnych PZPN.

- Tak naprawdę to na niezbędne prace klub otrzymał 100 tys. zł. Za takie pieniądze można wybudować altanę, a nie remontować stadion. Przez audyt całe procedury się wydłużą i faktyczne prace mogą zacząć się na jesień. To spowoduje, że nasze kluby nie będą mogły rozgrywać meczów w Rzeszowie - mówił Marcin Deręgowski.

Radny Waldemar Kotula stwierdził, że rada poświęciła całą uwagę PCLA zaniedbując sprawy związanej ze stadionem miejskim. Należy to jak najszybciej naprawić.

Prezydent Fijołek wyjaśniał, że audyt jest konieczny, aby móc stworzyć kosztorys i docelowo projekt modernizacji obiektu. Prowadzone są rozmowy z władzami PZPN, a miasto cały czas łoży na stadion.

- Nie ma co siać paniki i straszyć kibiców czarnymi scenariuszami, bo sytuację mamy pod kontrolą. Pracujemy nad tym, jak rozbudowywać stadion. Już łącznie wydaliśmy 70 mln zł i czeka nas wydanie kolejnych milionów. Samo utrzymanie obiektu kosztuje nas 5 mln zł. Decydując się na kolejne kroki, należy skończyć z prowizorkami i wykonać wszystko jak należy - podkreślał Konrad Fijołek.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dlaczego chleb podrożał? Ile zapłacimy za bochenek?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Przyszłość placu Balcerowicza w Rzeszowie wciąż niepewna. A co ze Stadionem Miejskim? - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto