Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Nerwowa atmosfera podczas konsultacji w sprawie wiaduktu w centrum Rzeszowa [ZDJĘCIA, WIDEO]

Wojciech Tatara
Wojciech Tatara
Paweł Dubiel
Paweł Dubiel
Wideo
od 16 lat
Wątpliwości mieszkańców podczas konsultacji dotyczących budowy bezkolizyjnego wiaduktu łączącego ul. Hoffmanową z Wyspiańskiego wzbudziły plany ratusza, co do lokalizacji wiaduktu, oraz związanej z inwestycją likwidacją około 100 miejsc parkingowych. Spornych spraw, o które pytali zainteresowani mieszkańcy, było znacznie więcej.

Spis treści

Ponad trzy godziny trwało wczoraj spotkanie konsultacyjne w sprawie budowy wiaduktu łączącego ul. Hoffmanową z ul. Wyspiańskiego, biegnącego nad torami kolejowymi. Władze miasta, dyrekcja Miejskiego Zarządu Dróg i przedstawiciele biura projektowego Mosty Katowice - autora projektu koncepcyjnego, próbowali przekonać zainteresowanych mieszkańców, że budowa wiaduktu to jedyna możliwość usprawnienia ruchu zachodniej ze wschodnia częścią Rzeszowa, którą rozdzielają tory kolejowe.

Usprawnić komunikację

Rozmawiano o inwestycji obejmującej ul. Wyspiańskiego (od skrzyżowania z ul. Bohaterów) poprzez ul. Hoffmanowej do ul. Mochnackiego wraz z budową wiaduktu nad torami kolejowymi o łącznej długości ok. 1 170 m (w tym wiadukt o długości ok. 256 m). Przebudowana ma zostać ul. Sondeja na odcinku od ul. Pułaskiego do ul. Łokietka o łącznej długości ok. 245 m.

W spotkaniu uczestniczyło około setki osób. Na początku zaprezentowano koncepcję wiaduktu oraz głos zabrał wiceprezydent Rzeszowa Dariusz Urbanik, który podkreślał, że budowa wiaduktu jest kluczową inwestycją drogową dla Rzeszowa i usprawniania komunikacji w centrum miasta.

- W związku z rozbudową kolei aglomeracyjnej mieszkańcy osiedli Kmity, Krakowskiej Południe, Słonecznego Stoku nie będą mieli jak dojechać do centrum miasta, skoro przejazdy będą pozamykane. Autobusy miejskie i samochody będą stać w korkach na wiadukcie Śląskim. Dlatego chcemy budować nowe bezkolizyjne przeprawy przez tory. Jedną właśnie w ciągu ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej, a drugą w ciągu ul. Langiewicza — wyjaśniał wiceprezydent Rzeszowa.

Atmosfera podczas spotkania była nerwowa. Większość mieszkańców, którzy zjawili się w VIII LO przy ul. Wyspiańskiego, była negatywnie nastawiona do całej inwestycji. Niektórzy z nich zastanawiali się, iż skoro jest projekt to, po co całe konsultacje.

- Można by było połączyć te dwie ulice tunelem, a nie wiaduktem, który spowoduje utratę miejsc parkingowych i zmieni całe otoczenie. A tak na poważnie to chciałam zapytać, czy my mamy jakiś realny wpływ na podejmowane decyzję i przebieg tego wiaduktu? – pytała jedna z mieszkanek.

W odpowiedzi usłyszała od przedstawiciela miasta, ze niewielki, ponieważ projekt koncepcyjny został opracowany na podstawie studium planu zagospodarowania przestrzennego. Co do tunelu pod torami to Andrzej Maciejko dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg wyjaśniał, że w tamtym miejscu znajduje się kanał ulgi dla potoku Mikośka, uniemożliwiający takie rozwiązanie.

Wiadukt albo zamknięte szlabany

Wiele wątpliwości co do prowadzonej inwestycji miał też Michał Sowa, Przewodniczący Osiedla Pułaskiego.

- W tej chwili wiele rzeczy może niepokoić nas, mieszkańców. Przede wszystkim, likwidacja 100 miejsc postojowych. Teraz dowiedzieliśmy się, że łaskawie znajdzie się pod wiaduktem 50 miejsc. Są też kwestie związane z zagrożeniem dla środowiska jak smog czy hałas. Pojawi się problem drgań w sąsiadujących z drogą mieszkaniach, które będą występować w trakcie budowy i później, gdy zaczną po wiadukcie jeździć pojazdy. Nie wierzę, że ten wiadukt będzie dedykowany tylko dla komunikacji miejskiej, tylko będzie tutaj wpuszczenie ruchu z zachodniej części miasta. Najgorsze jest to, że na skrzyżowaniu ulic Mochnackiego i Hoffmanowej ten projekt się kończy i nie zostały wykonane żadne prognozy ruchu. W tym miejscu po prostu wszystko się zatka, dlatego już teraz współczuje mieszkańcom wspomnianych ulic, czyli Mochnackiego, Jagiellońskiej i Hoffmanowej, którzy będą musieli wdychać te wszystkie spaliny. Nie wiem, w jaki sposób samochody jadące z zachodniej części miasta będą mogły dostać się do śródmieścia – nie ukrywa wątpliwości przewodniczący os. Pułaskiego.

Przedstawiciela miasta na czele z wiceprezydentem Dariuszem Urbanikiem dowodzili, że jeżeli wiadukt nie zostanie wybudowany, to przy rozbudowie kolei aglomeracyjnej kierowcy będą skazani na częste stanie w korkach z uwagi na zamknięte rogatki i wspomniana inwestycja jest koniecznością dla Rzeszowa.

Teraz potrwa zbieranie od mieszkańców uwag i wniosków drogą elektroniczną na adres: [email protected], w terminie od dnia 6 listopada 2023 r. do 21 listopada 2023 r. Wyniki podsumowujące przebieg konsultacji zostaną zamieszczone w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Rzeszowa (www.bip.erzeszow.pl) oraz na stronie internetowej Urzędu Miasta Rzeszowa (www.erzeszow.pl/konsultacjespoleczne) niezwłocznie po ich zakończeniu.

- Dyskusja o wiadukcie miała tyle wspólnego z konsultacjami co świnka morska ma wspólnego z morzem - ocenia Michał Wróbel ze stowarzyszenia Razem dla Rzeszowa. - Spotkaliśmy się w VIII LO nie po to aby konsultować lecz po to aby został nam zaprezentowany praktycznie gotowy i opłacony juz projekt budowlany. Choć z konieczności budowy kolejnej przeprawy przez tory, w tym lub innym miejscu wszyscy zdajemy sobie sprawę to jednak sposób w jaki ten proces inwestycyjny jest realizowany zatrważa. Brakuje wariantowość i rozmów PRZED a nie PO wykonaniu projektu budowlanego! Konrad Fijołek Prezydent Rzeszowa miał wspólnie z mieszkańcami zarządzać miastem tymczasem o sposobie nowego przeprawienia się przez tory zdecydował sam. Zupełnie nie odrobiliśmy lekcji ze sposobu postępowania z obwodnicą południową która nie może doczekać się realizacji. Tu będzie podobnie bo prezydent zamiast łagodzić potencjalny konflikt społeczny tylko go wzmaga. Natomiast prezydentowi Urbanikowi należy zwrócić uwagę ze narzekanie na rosnąca z roku na rok liczbę pojazdów w mieście w sytuacji gdy wydaliśmy w ciągu kilku minionych lat prawie 500 mln zł na super nowoczesny system transportowy jest zwyczajnie nie na miejscu. Padł natomiast jeden konkret - przejazdy na Chlopickiego i Jałowego w związku z pełnym uruchomieniem PKA maja być zamykane już od początku nowego roku… 16 h na dobę.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nerwowa atmosfera podczas konsultacji w sprawie wiaduktu w centrum Rzeszowa [ZDJĘCIA, WIDEO] - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto