Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Tunel zamiast wiaduktu w Rzeszowie. Zagrywka wyborcza za pół miliona złotych

Wojciech Tatara
Wojciech Tatara
Koncepcja wiaduktu łączącego ul Hofmanową z Wyspiańskiego kosztowała aż 2,5 mln zł, a analiza dotycząca tunelu ma pochłonąć 0,5 mln zł.
Koncepcja wiaduktu łączącego ul Hofmanową z Wyspiańskiego kosztowała aż 2,5 mln zł, a analiza dotycząca tunelu ma pochłonąć 0,5 mln zł. UM Rzeszowa
Po tym, jak mieszkańcy os. Pułaskiego sprzeciwili się powstaniu wiaduktu łączącego ul. Hofmanową z Wyspiańskiego, Ratusz chce sprawdzić możliwość… wybudowania tunelu. Na dzisiejszą sesję Rady Miasta Rzeszowa wpłynął wniosek o przeznaczenie 492 tys. zł na wykonanie analiz. Mieszkańcy twierdzą, że to przedwyborcza gra na czas prezydenta Konrada Fijołka.

Gdy miasto zaprezentowało koncepcję wiaduktu za 2,5 mln zł biegnącego nad torami kolejowymi, pojawiły się liczne protesty mieszkańców zainteresowanych osiedli. Spóźnione konsultacje społeczne i wyraźny sprzeciw mieszkańców sprawiły, że Ratusz zaczął mówić o tunelu. I tłumaczy, że to właśnie ich pomysł.

- Podczas spotkań, ze strony części mieszkańców podały pytania o możliwość zastąpienia wiaduktu tunelem. I w odpowiedzi na te postulaty mieszkańców zapadła decyzja o tym, że wykonana zostanie dodatkowa, specjalistyczna analiza dotycząca możliwości połączenia ulic Wyspiańskiego i Hoffmanowej tunelem pod torami - twierdzi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Miasta Rzeszowa.

Wspomniana analiza ma być zlecona w ramach aneksu dla Mostów Katowice, czyli autora koncepcji budowy wiaduktu.

- Według mnie to jest sprytna zagrywka wyborcza prezydenta – mówi Bartłomiej Kwasek, miejski społecznik sprzeciwiający się budowie wiaduktu. - Skoro analizy dotyczące możliwości wybudowania tunelu będzie robić ta sama firma, co robiła koncepcję wiaduktu, to z góry wiadomo, jaki będzie tak wynik. Tak naprawdę nie chodzi o rzeczowe rozwiązanie, tylko grę na czas, aby uspokoić mieszkańców przed wyborami. Po wyborach zapewne okaże się, że tunelu nie da się zrobić i trzeba budować wiadukt – dodaje.

B. Kwasek twierdzi, że proponowana koncepcja wiaduktu sprawi, że jego przebieg będzie miał bardzo negatywny wpływ na otoczenie, ponieważ będzie przebiegał nad dwoma boiskami szkolnymi i urwie się przed przedszkolem. Z tego powodu będzie gromadził się smog. Zarówno on jak i grupa mieszkańców założyła stowarzyszenie „Centrum Rzeszowa”, które ma na celu uniemożliwić planowana inwestycję.

Na dzisiejszej sesji Rady Miasta radni zdecydują, czy przeznaczą blisko pół miliona złotych na analizy dotyczące tunelu. Kiedy miałby być znany ich wynik? - Dokładny czas trwania analiz będzie znany, gdy podpiszemy umowę z ich wykonawcą – słyszymy w Ratuszu.

Pieniądze w błoto?

Jeśli ewentualne analizy wykażą, że zamiast wiaduktu może powstać tunel, to czy warta 2,5 mln zł koncepcja budowy wiaduktu łączącego ul. Hofmanowej z ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie trafi do kosza?

Protestujący przeciw wiaduktowi założyli stowarzyszenie „Centrum Rzeszowa”, którego głównym celem jest obecnie zablokowanie budowy wspomnianego wiaduktu. Jak twierdzi miasto, uwag w sprawie tej inwestycji wpłynęło około 400, ale członkowie stowarzyszenie twierdzą, że jest ich znacznie więcej.

- Mamy ponad tysiąc podpisów i cały czas rośniemy w siłę. Staramy się dotrzeć do mieszkańców i informować ich jak niekorzystnym rozwiązaniem jest budowa wiaduktu. Dodatkowo nie rozwiąże to problemu komunikacyjnego, ponieważ około 16 tys. samochodów wpuścimy w wąskie miejskie ulice. Dodatkowo teren stacji Staroniwa to zabytkowe miejsce i nie powinno ono zostać zniszczone – wyjaśnia Bartłomiej Kwasek, członek stowarzyszenia Centrum Rzeszowa.

Na rozwiązanie problemu komunikacyjnego niecierpliwie czekają kierowcy.

- Jak jest zamknięta rogatka przed torami, to trzeba długo stać w korkach. Nie ważne czy będzie tunel, czy też wiadukt, ważne aby szybko coś zrobić – mówi pan Grzegorz, rzeszowski taksówkarz z 15-letnim stażem.

Temat wartej 492 tys. zł. analizy możliwości powstania tunelu był poruszany podczas obrad Komisji Gospodarki Przestrzennej w Radzie Miasta Rzeszowa.

- Z punktu widzenia mieszkańców osiedli Kotuli, czy Krakowskiej Południe nie ma znaczenia czy powstanie wiadukt, czy tunel. Dla tych mieszkańców jest ważne, aby mogli sprawniej komunikować się ze śródmieściem i innymi dzielnicami. Rozumiem, że ta analiza ma jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy tunel byłby realną alternatywą dla planowanego wiaduktu – mówi Robert Kultys przewodniczący Komisji Gospodarki Przestrzennej w Radzie Miasta Rzeszowa.

- Co prawda na wstępnym etapie inwestycji miasto uzyskało informacje od wykonawców i inżynierów, że budowa tunelu w tamtym miejscu nie wydaje się możliwa. I trochę szkoda, że już wtedy nie zadbano, aby dokładnie i ekspercko sprawdzić możliwość budowy tunelu jako alternatywnego rozwiązania – dodaje radny Robert Kultys.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Policyjny dron obserwował zachowania kierowców

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tunel zamiast wiaduktu w Rzeszowie. Zagrywka wyborcza za pół miliona złotych - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto