Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Przywrócone kontrole na granicy ze Słowacją. Szybkie i sprawne. W Barwinku bez kolejek [ZDJĘCIA]

Bogdan Hućko
Bogdan Hućko
Kontrole na przejściu granicznym ze Słowacją w Barwinku
Kontrole na przejściu granicznym ze Słowacją w Barwinku Bogdan Hućko
Polska przywróciła o północy z wtorku na środę kontrole na granicy ze Słowacją. Na Podkarpaciu punkty kontrolne są w Barwinku, Ożennej i Radoszycach. Straż Graniczna przeprowadza kontrole tylko przy wjeździe do Polski. Tak ma być przez najbliższe 10 dni. Wyjeżdżający z naszego kraju nie są zatrzymywani do kontroli.

Na dawnym przejściu granicznym w Barwinku ze Słowacją w środę, 4 października, po południu panował dosyć duży ruch. Najwięcej w obie strony jeździło TIR-ów. Natomiast do Polski wjeżdżało wiele samochodów osobowych i dostawczych na słowackich, ukraińskich, czeskich i litewskich numerach rejestracyjnych. Zdecydowaną większość stanowili Słowacy i Ukraińcy. Sporo też wjeżdżało aut osobowych z rejestracjami głównie z zachodnich regionów Polski – Dolnego Śląska oraz województwa łódzkiego i mazowieckiego. Głównie to wracający z wakacji z południa Europy.

Straż Graniczna zatrzymywała do kontroli wszystkie samochody osobowe, busy i autobusy oraz dostawcze. Funkcjonariusze prosili o dokumenty, zaglądali do środka samochodów, prosili o otwarcie tylnych drzwi oraz bagażników. W przypadku aut dostawczych, kierowcy musieli podnieść lub odsłonić plandekę.

- Będę miał przechlapane jak będziecie mnie tak każdy dzień zatrzymywać i sprawdzać co mam pod plandeką, bo ja codziennie tak kursuję na Słowację i z powrotem

– utyskiwał kierowca dostawczego mercedesa.

Kontrole przebiegały bardzo sprawnie. Trwały około minuty. Podczas naszego pobytu w Barwinku nie tworzyły się żadne kolejki. Mili funkcjonariusze wykonywali swoje czynności bardzo profesjonalnie. Przy większym natężeniu ruchu, kontrole jednocześnie przeprowadzało trzech, czterech strażników granicznych.

Część podróżujących była zaskoczona kontrolami. Inni już wiedzieli o decyzji ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego, że powodem jest wzrost liczby nielegalnych migrantów na Słowacji. Niektórzy żartowali, że nie wiozą żadnych przybyszy z Afryki. Zdecydowana większość ze zrozumieniem podchodziła do kontroli.

- Nie ma żadnego problemu. Wiedziałem, że wprowadzacie kontrole dzisiaj w nocy, bo słyszałem w radio. A migranci? Nie widziałem u nas nikogo takiego

– powiedział nam Słowak, mieszkaniec pobliskiego Svidnika.

Zdecydowanie dłużej trwało sprawdzanie dokumentów Ukraińcom, których sporo wjeżdżało do Polski. Straż Graniczna zawróciła samochód osobowy z rosyjską rejestracją. Kierowca volkswagena bardzo długo prosił o wjazd do Polski, a strażnik graniczny równie długo i cierpliwie tłumaczył mu obowiązujące w Polsce przepisy.

- Nie chcemy, żeby kontrole były uciążliwe dla wjeżdżających do Polski. Sprawdzamy dokumenty potwierdzające tożsamość i obywatelstwo, dlatego każdy musi mieć przy sobie dowód osobisty lub paszport. Do szczegółowej kontroli mogą być wytypowane osoby na podstawie analizy ryzyka

– tłumaczy porucznik Piotr Zakielarz, rzecznik prasowy Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu.

Od północy do godzin popołudniowych we wtorek, 4 października, na podkarpackim odcinku granicy ze Słowacją strzeżoną przez Bieszczadzki Oddział SG, nie odnotowano żadnej próby przemytu do Polski migrantów z Afryki.

Strażnikom granicznym mają pomagać policjanci i żołnierze, co objęte jest tajemnicą, gdzie i na którym przejściu granicznym. W Barwinku nie było, poza SG i Służbą Celno- Skarbową, innych służb mundurowych.

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Przywrócone kontrole na granicy ze Słowacją. Szybkie i sprawne. W Barwinku bez kolejek [ZDJĘCIA] - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto