Potrzebują studentów do pracy na wakacje w Rzeszowie. Ile płacą? Sprawdziliśmy!

Marcin Piecyk, Arkadiusz Iskierka
Fot. Marzena Bugala -Azarko/POLSKAPRESS
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Jesteś studentem i chcesz dorobić sobie w wakacje? Możesz zostać w Rzeszowie. Najwięcej miejsc jest na stacjach benzynowych czy w sklepach odzieżowych. Stawki to około 14,70 zł. brutto za godzinę.

Studentów w Rzeszowie przybywa, wielu z nich pracuje. Niektórzy potrafią połączyć nawet studia dzienne z dorywczą pracą, inni studiują zaocznie tylko po to, żeby resztę tygodnia poświęcić innemu zajęciu i móc się utrzymać. Często jednak, kiedy nadchodzą wakacje, takie osoby odchodzą z pracy i szukają czegoś innego. To dobra okazja dla osób, które chciałyby podjąć pracę w tym okresie.

Szukanie pracy w Internecie

Istnieje coraz więcej portali, które gromadzą różne oferty zatrudnienia. W tym celu można odwiedzić chociażby OLX.pl, Gumtree.pl, jooble.org, czy bardziej lokalnie, rzeszowiak.pl. W przypadku trzech pierwszych stron wystarczy wybrać miasto i (opcjonalnie) w polu wyszukiwania wpisać hasło „praca”. Na „rzeszowiaku” trzeba wybrać po lewej stronie zakładkę „zatrudnię”. Na każdej z tych stron możemy znaleźć nawet po kilkaset różnych ogłoszeń oraz informacje, jak aplikować na dane stanowisko. OLX oraz jooble pozwalają użytkownikom na dodanie swojego CV, dzięki czemu dużo szybciej można wysłać swoje zgłoszenie do pracodawcy. Pamiętaj także, żeby porozmawiać najpierw o stanowisku, wymaganiach pracodawcy oraz oczywiście o typie umowy i stawkach. Przy większości ogłoszeń znajdziesz numery telefonu, pod które możesz zadzwonić z pytaniami. Jeśli chcesz mieć dostęp do większej ilości lokalnych ogłoszeń, sprawdź grupę „Praca w Rzeszowie” na Facebooku. Dziennie dodawanych jest tam nawet kilkadziesiąt ofert na różne stanowiska.

Praca w galerii – jak to wygląda?

Trzy miesiące wakacji to niezbyt dużo czasu, żeby rozpocząć poważną karierę zawodową, dlatego nie warto od razu szukać czegoś zbyt długoterminowego. Dobrym pomysłem jest znalezienie pracy w jednej z rzeszowskich galerii handlowych. Pracodawcy poszukują najczęściej sprzedawców, w witrynach wielu sklepów odzieżowych można zauważyć informacje o chęci zatrudnienia osoby na to stanowisko. Warto więc pójść do galerii i porozglądać się za ofertami. Nie nastawiaj się też, że popracujesz tylko przez trzy miesiące, nigdy nie wiesz, czy nie spodoba Ci się ta praca i nie zostaniesz w niej na dłużej. Sklepy odzieżowe bardzo często oferują elastyczne grafiki, więc można spokojnie połączyć pracę ze studiami. Jak wygląda tam sytuacja z zarobkami? O tym udało nam się porozmawiać z Adrianną, studentką z Rzeszowa. Pracowała tam na umowie zleceniu, jej stawki godzinowe oscylowały w okolicy najniższej krajowej, czyli 14,70 zł. brutto za godzinę.

Zobacz też: Piotr Krępeć - nagrał płytę w kosmicznej częstotliwości

– W sklepie odzieżowym pracowałam na około 3/4 etatu. Gdy niektórzy pracownicy brali wolne, to pracowałam więcej. Po około pół roku zaproponowali mi umowę o pracę. Było to jakieś wyróżnienie, dlatego gdy decydujesz się na pracę w takim miejscu, to warto zostać na dłużej – zachęca Adrianna.

Jeśli nie możesz znaleźć pracy w sklepach odzieżowych, może warto spróbować ze strefami gastronomicznymi? W większości galerii są jakieś restauracje, praca w nich może być dla Ciebie interesująca, nawet jeżeli nie masz doświadczenia. W większości przypadków do takich miejsc są potrzebne osoby przyjmujące zamówienia, czasami też pomoc kuchenna. Należy pamiętać, że rozpoczęcie pracy w gastronomii wiąże się z koniecznością posiadania książeczki sanepidowskiej. Często jednak pracodawca jest w stanie zwrócić pracownikowi koszty jej wyrobienia. O tym, jak wygląda taka praca dowiedzieliśmy się od byłej pracowniczki baru koktajlowego mieszczącego się w galerii handlowej.

- Miałam umowę zlecenie. Najniższą krajową dostaliśmy, gdy weszła ustawa i szef wiedział już, że mniej nie może nam zapłacić. Grafik? Pracowałam tyle ile chciałam. Mogłam więc bez problemu połączyć to ze studiami, w wakacje spędzałam tam oczywiście więcej czasu, żeby móc dorobić – mówi Aleksandra.

Czasami warto popytać znajomych

Gdy masz problem ze znalezieniem pracy w Internecie czy w galeriach handlowych, może warto porozmawiać ze znajomymi na ten temat? Janusz studiujący w Rzeszowie, znalazł pracę w ten sposób na jednej z czołowych stacji paliw w Rzeszowie.

- Brat mojej dziewczyny pracował tam około dwóch lat, więc znał tam wszystkich. Kiedy rozmawiałem z nim o pracy, powiedział, że może mnie polecić. Zgodziłem się, za jakiś czas już tam pracowałem – opowiada.

– Praca była w systemie dwunastogodzinnym. Niestety, z tego powodu musiałem postarać się o indywidualną organizację zajęć na uczelni, ale sobie poradziłem – kontynuuje.

Janusz zarabiał tam najniższą krajową plus premie sprzedażowe. Zazwyczaj dostawał na rękę około 2 tys.

Zobacz też: Marian Dziędziel na otwarciu Kina za Rogiem Café w Rzeszowie

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krotochwila
Wystarczy zdobyć chociaż minimum doświadczenia. Mieć pozytywne nastawienie do świata. Do tego napisać ładne cv (polecam wzory z SzybkieCV, zwłaszcza jak się odblokuje premium to jest naprawę wow). Być pewnym siebie na rozmowie i można góry przenosić.
u
ulka
Ja jak byłam na studiach to co roku nie mogłam się doczekać wakacyjnej pracy. Zawsze to była jakaś fajna knajpka, dużo ludzi się poznało, a z tipów był niezły dodatek. Pamiętam, że się tylko jakieś super szablony na szybkie cv wybierały, uzupełniało dane i już było doskonałe CV i nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem pracy.
G
Gość
Dajcie mi pracę w Polsce, gdzie pracując 8 godzin stać nas na zatankowanie baku do pełna, to zostanę. Póki co, nie zamierzam marnować swojego zdrowia i czasu tutaj, skoro mogę zmarnować go za lepsze pieniądze w magazynie na zachodzie. ;)
G
Gość
14,70 hehehe ;')
G
Gość
Lepiej wyjechać w tym czasie za granicę i dorobić sobie za normalnie pieniądze niż gnić w tej dziurze
s
student
My studenci nie będziemy się poniżać jeżeli wynagrodzenie za pracę jest mniejsze niz 30 zl/godz.

Za mniejsze wynagrodzenie to sobie zatrudniajcie ukraińcow.
Dodaj ogłoszenie