reklama

Najwyższa pora, by zbudować nowy system finansowania szkolnictwa wyższego w Polsce!

RedakcjaZaktualizowano 
W jaki sposób powinno być finansowane szkolnictwo wyższe? Jak powinny wyglądać konkurencja i partnerstwo publiczno prywatne? Oraz jak wyglądają doświadczenia międzynarodowe w zakresie finansowania szkolnictwa wyższego?

Między innymi na te pytania szukano odpowiedzi podczas konferencji "Finansowanie i partnerstwo publiczno prywatne w systemie szkolnictwa wyższego - polska praktyka i międzynarodowe doświadczenia", która odbyła się 20 kwietnia 2012 roku w Centrum Edukacji Międzynarodowej Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
- Spotykamy się w bardzo ważnym, ale niestety trudnym okresie dla szkolnictwa wyższego w Polsce. Mam nadzieję, że budząca się wiosna także nas pobudzi do aktywności w działaniu na rzecz budowy sprawnego systemu szkolnictwa wyższego – tymi słowami rozpoczął konferencję Rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prof. dr hab. inż. Tadeusz Pomianek. Zaprosił następnie na scenę prof. dr hab. Katarzynę Chałasińską-Macukow, Przewodniczącą Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Rektora Uniwersytetu Warszawskiego, która dokonała oficjalnego otwarcia konferencji. - Wypracowanie dobrych rozwiązań dla naszego szkolnictwa wyższego jest możliwe jedynie poprzez dialog uczelni publicznych z uczelniami niepublicznymi. Już w ubiegłym roku taki dialog podjęto podczas konferencji Centrum Analiz Dialogu zorganizowanej we współpracy z Akademią Leona Koźmińskiego w Warszawie. W tym roku przedstawicieli uczelni publicznych i niepublicznych gości Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania, która miejscem konferencji uczyniła urokliwe wzgórza w Kielnarowej.
Podczas I sesji panelowej dyskutowano o finansowaniu szkolnictwa wyższego. Sesji przewodniczył prof. dr hab. Józef Lubacz, Przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Referat wprowadzający zatytułowany „Algorytm dotacyjny w polskim szkolnictwie wyższym - narzędzie efektywnego podziału publicznych pieniędzy?" wygłosił dr Andrzej Szelc, Prorektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie ds. Współpracy z Zagranicą. Wykazał, co premiuje obecnie stosowany algorytm, na podstawie którego przyznawane są uczelniom dotacje – stabilną „bylejakość"! Nie premiuje jakości, umiędzynarodawiania, ducha konkurencji oraz rozwoju. Uczestnicy konferencji zostali zapoznani z wadami obowiązującego algorytmu. Wśród nich wymienić można choćby fakt, iż uczelnia, która przez pięć lat nie wykazuje żadnej aktywności, może liczyć na 20% obecnej dotacji.
W dyskusji wziął także udział prof. nadzw. dr hab. Marcin Pałys, Rektor-elekt, Prorektor ds. Rozwoju i Polityki Finansowej Uniwersytetu Warszawskiego, który stwierdził, że algorytm sprzyja temu, by uczelnie były do siebie podobne i oferowały niską jakość kształcenia. – Ten algorytm działa dobrze tylko wtedy, gdy uczelnie nie wprowadzają żadnych zmian w swoim funkcjonowaniu. To zabija rozwój i jakość – stwierdził prof. Pałys.
Jako ostatni w I sesji panelowej głos zabrał prof. Pomianek. - Jeśli nic nie zmienimy w systemie finansowania szkolnictwa wyższego, w krótkim czasie znikną z edukacyjnej mapy Polski dobre uczelnie niepubliczne, wzrośnie roszczeniowość pracowników uczelni publicznych, zaostrzy się także rywalizacja o studenta w gronie uczelni publicznych, spadnie też efektywność i poziom kształcenia. Obecny system finansowania szkolnictwa wyższego szkodzi dobrym uczelniom publicznym i niepublicznym oraz ambitnym studentom – wskazał prof. Pomianek. Jaki więc powinien być kierunek zmian? – Koniecznie trzeba zdywersyfikować role i źródła przychodów w uczelniach. Dobre uczelnie powinny współpracować z gospodarką, inwestować w badania i położyć mocniejszy nacisk na kształcenie na studiach II i III stopnia, kształcić więc kadry dla innych uczelni. Uczelnie regionalne zaś powinny realizować studia I stopnia. Jeśli nie dopuści się dobrych uczelni niepublicznych do dofinansowania studiów stacjonarnych, to nie pojawi się zdrowe zjawisko rywalizacji – apelował Rektor WSIiZ, prof. Tadeusz Pomianek. Jak podkreślił wcale nie chodzi o to, by zabrać pieniądze uczelniom publicznym, ale o to, by dla sektora niepublicznego pozyskać je z likwidacji patologii w innych dziedzinach szkolnictwa w Polsce.
Po krótkiej przerwie odbyła się II sesja panelowa, zatytułowana „Konkurencja i partnerstwo publiczno-prywatne w polskim systemie szkolnictwa wyższego". Przewodniczył jej dr Olgierd Łunarski z Kancelarii Radcy Prawnego dra Olgierda Łunarskiego w Rzeszowie.
Referat wprowadzający zatytułowany „Realia partnerstwa publiczno-prywatnego i ich stosowalność w systemie szkolnictwa wyższego" wygłosiła dr Agnieszka Gajewska z firmy INFRALINX. Podała definicję Partnerstwa Publiczno-Prywatnego (PPP), zasady jego funkcjonowania oraz niezbędne warunki jego istnienia.
W dyskusji po referacie udział wzięli dr Grażyna Bukowska (UW), dr Andrzej Kiebała (WSIiZ), dr Mariusz Luterek (ISW) oraz dr Andrzej Rozmus (WSIiZ).
Dr Bukowska wykazała, że konkurencja nie obniża kosztów edukacji, ale jest konieczna do tego, by podnosić jakość kształcenia. Ta z kolei powinna być mierzona ilością publikacji naukowych, ilością zatrudnionych autorytetów, a także po części wyposażeniem uczelni.
Następnie głos zabrał dr Kiebała, który przyjrzał się różnicom prawnym pomiędzy uczelniami publicznymi i niepublicznymi. Po analizie wybranych przepisów doszedł do wniosku, w Polsce nie rozróżnia się uczelni na publiczne i niepubliczne. – Z treści przepisów wynika, że każdy obywatel ma prawo do nauki niezależnie od jakichkolwiek jej cech. A zatem państwo zapewniać ma równe traktowanie uczelni publicznych i niepublicznych – stwierdził dr Andrzej Kiebała. Wskazał także, że istnieją w Polsce przykłady, że uczelnie niepubliczne traktowane są na równi z publicznymi. – Jest w Polsce sześć takich uczelni – stwierdził.
Tezę podjętą przez dr Bukowską, dotyczącą zastosowań praktycznych Partnerstwa Publiczno-Prywatnego rozwinął też dr Mariusz Luterek z Instytutu Społeczeństwa Wiedzy.
W dyskusji głos zabrał także dr Andrzej Rozmus. Starał się on wykazać, że obecnie uczelnie są zorientowane przede wszystkim na to, by pozyskiwać profesorów (to wymóg minimów kadrowych) oraz na studentów. Przy czym jak podkreślił teren współzawodnictwa między uczelniami rozciąga się szeroko: może dotyczyć właśnie wspomnianej walki o kadrę i studentów, może dotyczyć również walki o źródła finansowania, rozwiązania innowacyjne, czy reputację.III sesja panelowa została zatytułowana „Doświadczenia międzynarodowe w zakresie finansowania szkolnictwa wyższego". Tej sesji przewodniczył prof. nadzw. dr hab. Bartłomiej Kamiński z Uniwersytetu Maryland-College Park, USA oraz wykładowca Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. On też wygłosił referat wstępny zatytułowany „Model amerykański finansowania szkolnictwa wyższego: czy oferuje on wzorce postępowania w okresie kryzysu?". Wskazał w nim, jakie są najważniejsze cechy amerykańskich szkół wyższych, ale też jasno określił, co można by przenieść na grunt naszego kraju. – Polski system, w którym za studia w uczelniach publicznych się nie płaci, a w uczelniach niepublicznych się płaci jest pogwałceniem wszelkich praw logiki i konkurencji – apelował prof. Kamiński.
Po referacie, głos zabrał dr Krzysztof Pawłowski Rektor Wyższej Szkoły Binzesu National Louis w Nowym Sączu. – Skuteczne menedżerskie zarządzanie uczelniami musi stać się faktem. Uczelnią musi zarządzać menedżer. Dziś często jest tak, że sekretarka wydziału wie o zarządzaniu nim więcej niż dziekan – skądinąd znakomity specjalista w swojej dziedzinie. Więcej pożytku będzie jeśli on zajmie się wychowywaniem swoich następców, a zarządzaniem będzie się zajmował menedżer z prawdziwego zdarzenia – argumentował dr Pawłowski.
Po nim głos zabrała dr Magdalena Dybaś z Instytutu Badań Edukacyjnych, która opowiedziała o brytyjskich doświadczeniach edukacyjnych. Przekazała istotne informacje o tym, jak wygląda system szkolnictwa wyższego w Wielkiej Brytanii. Jednym z jego elementów jest to, że państwo dotację uzależnia od jakości uczelni.
Ostatnie wystąpienie w tej sesji panelowej pod tytułem „Organizacja i funkcjonowanie szkolnictwa wyższego w Republice Korei" miała Agnieszka Piasecka ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie. Funkcjonuje tam wiele rozwiązań, które warto przenieść na polski grunt. – Chodzi o między innymi wymagania etatowe wobec pracowników naukowych, o wymagania publikowania swoich prac w czasopismach naukowych, o prace grup badawczych, o obowiązek wyjazdów konferencyjnych zarówno dla pracowników naukowych, jak i studentów oraz o ułatwienie dostępu do łam czasopism – wskazała Agnieszka Piasecka.
Konferencję swoim wystąpieniem podsumował Rektor Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie, prof. Tadeusz Pomianek. – Doszliśmy do wspólnego wniosku: system finansowania szkolnictwa wyższego dogorywa. Nie spełnia już swojej roli - dlatego musi się zmienić! On ma wspierać jakość i badania naukowe – mówił prof. Pomianek. Skoro my mamy niż demograficzny, to musimy kształcić obcokrajowców. Rektor Pomianek podsumował owocny dzień w Kielnarowej następująco – Najwyższa pora, by zbudować dobry system finansowania szkolnictwa wyższego. Biorąc pod uwagę to, co powiedziano na tej konferencji wierzę, że nam się to uda! 

100 milionów euro z Funduszy Norweskich na rozwój przedsiębiorczości

Wideo

Materiał oryginalny: Najwyższa pora, by zbudować nowy system finansowania szkolnictwa wyższego w Polsce! - Warszawa Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3