Dziś rocznica odsłonięcia pomnika Lisa - Kuli

Arkadiusz Bednarczyk
Mościcki w gościnie u hrabiego Potockiego w Łańcucie
Mościcki w gościnie u hrabiego Potockiego w Łańcucie Narodowe Archiwum Cyfrowe
18 września 1932 roku w związku z odsłonięciem pomnika Lisa-Kuli prezydent Ignacy Mościcki przybył na Podkarpacie. Plac Farny udekorowany był trybuną o białoamarantowych barwach. Twórcą pomnika był prof. Edward Wittig, jeden z wybitniejszych rzeźbiarzy okresu międzywojennego. Do projektu figury pozował Leon Kula, młodszy brat Leopolda. Prezydentowi RP towarzyszyła małżonka Józefa Piłsudskiego Aleksandra wraz z córkami, gen. Kazimierz Sosnkowski, oraz matka pułkownika Liska-Kuli Elżbieta Kulowa

Ignacy Mościcki został trzecim z kolei prezydentem międzywojennej Rzeczypospolitej. Ten wybitny chemik przeszedł w życiu prywatnym wiele tragedii zaś jako polityk przez wiele lat nie był traktowany zbyt poważnie stojąc w cieniu marszałka Józefa Piłsudskiego. W latach trzydziestych odwiedzał województwo lwowskie (dzisiejsze Podkarpacie), a na jednym z przywilejów królewskich z 1578 roku widniał podpis notariusza królewskiego krewnego prezydenta Mościckiego...

Pomnik Lisa-Kuli w Rzeszowie
Pomnik Lisa-Kuli w Rzeszowie Narodowe Archiwum Cyfrowe

Mościcki został prezydentem 4 czerwca 1926 roku. Wcześniej jego kariera polityczna układała się burzliwie. Był działaczem niepodległościowego ruchu socjalistycznego i pochodził z rodziny o tradycjach patriotycznych: dziadek walczył w Powstaniu Listopadowym zaś ojciec w Powstaniu Styczniowym. Jako jeden z ochotników wziął udział w zamachu na rosyjskiego generał gubernatora warszawskiego Josifa Hurko. Ten gubernator rosyjski znany był z najgorszej strony – jako zajadły rusyfikator i niszczyciel polskiego szkolnictwa oraz z prześladowania unitów. Zamach nastąpić miał w jednym z warszawskich soborów prawosławnych, a do wybuchu miano wykorzystać kilogram nitrogliceryny wyprodukowanej w mieszkaniu prywatnym przez Mościckiego, który wraz z Michałem Zielińskim mieli wtargnąć na nabożeństwo w mundurach carskich woskowych. Ich zadaniem było zdetonować ładunek. Zakładano, że gubernator, jego przyboczni doradcy, ale także Mościcki i Zieliński zginą. Przygotowania zamachu wyszły jednak na jaw i Mościcki zmuszony był ratować się ucieczką przez pół Europy do Anglii. Tam Mościcki zarabiał na życie, początkowo nie znając angielskiego, jako m.in. fryzjer. Tu także zmarła jego córeczka, której śmierć przypłacił załamaniem nerwowym. Znajomość niemieckiego zadecydowała, że wybrał Szwajcarię i rozpoczął uzupełniającą naukę, a potem karierę naukową we Fryburgu. Wy 1896 roku poznał innego działacza niepodległościowego Józefa Piłsudskiego. Mościcki osiągnął wszystkie stopnie kariery naukowej, aż został profesorem Politechniki Lwowskiej. Tam poznał m.in. Kazimierza Bartla profesora matematyki na wspomnianej już Politechnice Lwowskiej. Kazimierz Bartel był zwolennikiem obozu sanacyjnego oraz Józefa Piłsudskiego i to on po przewrocie majowym zaproponował kandydaturę Mościckiego na stanowisko prezydenta II RP. Piłsudski podjął myśl, a Mościcki został wybrany przez Zgromadzenie Narodowe na prezydenta. Podczas sprawowania urzędu Mościcki narażony był często na krytykę przez koła opozycyjne, które zarzucały mu, że jest tylko narzędziem w rękach Piłsudskiego. Sam Bartel znany był z cytowania ludowej piosenki o następujących słowach: „Tyle znacy co Ignacy, a Ignacy g… znacy..”

Mościcki w gościnie u hrabiego Potockiego w Łańcucie
Mościcki w gościnie u hrabiego Potockiego w Łańcucie Narodowe Archiwum Cyfrowe

Po śmierci Józefa Piłsudskiego część obozu „piłsudczyków” uważała, że Mościcki powinien zrezygnować z urzędu. On sam uważał, że Marszałek sugerował mu rezygnację, kiedy on sam poczuje zmęczenie pełnionym urzędem... W gronie oponentów był m.in. Walery Sławek, który ponoć sam pragnął zostać prezydentem. Do dzisiaj nie wyjaśniono do końca okoliczności samobójstwa tego polityka, fanatycznie oddanego Józefowi Piłsudskiemu. Sławek próbował pozbawić się życia w niedzielę 2 kwietnia 1939 roku o 20:45 (godzina śmierci Piłsudskiego) strzelając sobie w usta... ponoć po rewizji dokonanej w jego mieszkaniu; wiele świadczy o tym, że wcześniej przygotowywał zamach na Ignacego Moscickiego aby samemu objąć stery państwa... o fakcie tym dowiedziało się najbliższe otoczenie Mościckiego...

Z prezydentem na Podkarpaciu

Prezydent Ignacy Mościcki kilkakrotnie przebywał na Podkarpacie...

19 lipca 1929 roku o piątej po południu stanął na ziemi przeworskiej. Na jego przyjazd przygotowano kompanię honorową 39 pułku piechoty. W bramie tryumfalnej – jak relacjonowała ówczesna Gazeta Lwowska – prezydenta Mościckiego powitali przedstawiciele władz ze starostą Adamem Remiszewskim. W trakcie wizyty prezydent zwiedził m.in. cukrownię, folwark w Gorliczynie i serownię. Wieczorem ordynat przeworski książę Andrzej Lubomirski wydał na cześć dostojnego gościa uroczysty obiad w swoim pałacu. Wzniósł też toast słowami: „Za czasów niewoli (…) nigdy nie traciłem nadziei, że powiewać będą nad nami własne sztandary narodowe. Z życzeniem by Ci dostojny Panie Prezydencie Pan Bóg dał uwieńczyć Twoje znoje największym powodzeniem dla Państwa, piję Twoje zdrowie winem, które widziało króla Jana Sobieskiego i wznoszę okrzyk: Najjaśniejsza Rzeczpospolita i Prezydent Mościcki niech żyją!” Orkiestra wojskowa odegrała następnie hymn państwowy. Po obiedzie odbył się w salonach raut na którym obecni byli przedstawiciele ziemiaństwa przeworskiej ziemi. Prezydent zanocował w pałacu.

Prezydent w 1932 roku w Rzeszowie podczas odsłonięcia pomnika Lisa-Kuli od lewej na pierwszym planie: Aleksandra Piłsudska, Ignacy Mościcki, Elżbieta
Prezydent w 1932 roku w Rzeszowie podczas odsłonięcia pomnika Lisa-Kuli od lewej na pierwszym planie: Aleksandra Piłsudska, Ignacy Mościcki, Elżbieta Kula Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zamek Potockich w Łańcucie w czasach międzywojennych pełnił rolę pierwszego salonu II Rzeczypospolitej. W pałacu przebywali znakomici goście w tym głowy koronowane. Jednym z nich był prezydent ówczesnej Polski Ignacy Mościcki. Przybył on do Łańcuta w sobotę, 21 lipca 1929 roku, podczas swojej wizyty po Małopolsce.. Opis tejże wizyty zachował się w pamiętnikach hrabiego Potockiego. Prezydent wjechał na ulice miasta w odkrytej limuzynie witany przez mieszkańców miasteczka. Przejechał pod utworzonym na jego przybycie Łukiem Tryumfalnym.

Witany był m.in przez biskupa przemyskiego Karola Fischera oraz dzieci z ochronki i przedstawicieli władz miasta.

Śniadanie w łańcuckim zamku i srogie miny policji

W łańcuckim pałacu podejmowany był uroczystym śniadaniem w którym uczestniczyło 28 zaproszonych gości. W kolejnych dniach trzydniowej wizyty prezydent Mościcki zwiedził w towarzystwie hrabiego Alfreda Potockiego klasztor bernardynów w Leżajsku (witany i oprowadzany przez gwardiana), oglądał konie w majątku hrabiego, a także podejmowany był obiadem w pałacyku myśliwskim w Julinie. W Julinie Mościcki także „zapolował”. Jak w swoich pamiętnikach wspominał Alfred Potocki - „ prezydent ustrzelił pięknego daniela”. W czasie deseru w Julinie – jak relacjonowała Gazeta Lwowska – Alfred Potocki wzniósł na cześć dostojnego gościa specjalny toast. Drugiego dnia pobytu w Łańcucie prezydent uczestniczył w nabożeństwie w tutejszym kościele. Wzdłuż drogi z zamku do kościoła mieszkańcy wiwatowali na cześć prezydenta, a przed samym kościołem orkiestra odegrała hymn narodowy. Podczas wizyty w Łańcucie prezydent zwiedził poradnię przeciwgruźliczą, zakłady spirytusowe, a w parku odebrał defiladę Straży Pożarnej z okolicznych miejscowości.

W 1932 roku w związku z odsłonięciem pomnika Lisa-Kuli prezydent przybył na Podkarpacie. 18 września Plac Farny udekorowany był trybuną o biało amarantowych barwach. Jego twórcą był prof. Edward Wittig, jeden z wybitniejszych rzeźbiarzy okresu międzywojennego. Do projektu figury pozował Leon Kula, młodszy brat Leopolda. Prezydentowi RP towarzyszyła małżonka Józefa Piłsudskiego Aleksandra wraz z córkami, gen. Kazimierz Sosnkowski, oraz matka pułkownika Liska-Kuli Elżbieta Kulowa. Defilada garnizonu rzeszowskiego wojska oraz 5 tysięcy strzelców trwała na placu Farnym przeszło dwie godziny. Ale w opinii rzeszowskich gazet...zabrakło serca okazanego Prezydentowi. „Wszystko było tamowane szczelnymi kordonami policji, którzy nie pozwalali ludziom na bliższy kontakt z Mościckim, gdyż wnet ukazywały się gumowe pałki chwytanie za bary i tarmoszenie opornych.” Ponoć przejście prezydenta od samochodu pod pomnik było bardzo ciche i niemal niezauważalne z obawy... srogich min policji, która jakby obawiała się, że wśród publiczności znajduje się potencjalny zamachowiec z bombą; podobnie wyglądał przejazd do Starostwa. Ziemia Rzeszowska z przekąsem pisała: „Widok rabina w swej wysokiej futrzanej czapce na poczesnym miejscu obok pomnika a nieobecność Proboszcza, przedstawiciela kilkunastotysięcznej ludności katolickiej w następstwie usunięcia z Komitetu musiało wpłynąć przygnębiająco na ludność miasta”... Wspomnijmy, że pomnik został zdemontowany przez Niemców w nocy 10/11 IV 1940 r. i przetopiony. Uroczystości odsłonięcia zebrały ponad czterdzieści tysięcy osób, czyli więcej niż wówczas mieszkało w Rzeszowie...

7 maja 1938 roku odwiedził miasto nad Wisłokiem przy okazji wizytacji COP-u (Centralnego Okręgu Przemysłowego). Po spożyciu obiadu w specjalnym pociągu prezydent w towarzystwie wojewody lwowskiego Biłyka oraz dowódcy okręgu wojskowego Wieczorkiewicza udał się na zwiedzanie fabryki obrabiarek H. Cegielskiego oraz wytwórni silników lotniczych pod Łysą Górą. Uroczyste powitanie miejsce także w rzeszowskim ratuszu gdzie o 18 tej powitał Mościckiego prezydent miasta Niemierski a specjalny gość usiadł na krześle na którym siadywał ponoć jeszcze król Jan III Sobieski. Wiceprezydent Pelc zwrócił uwagę, że w archiwum miejskim przechowuje się dokument z 1578 roku w którym król Stefan Batory udzielił Rzeszowowi przywilej odbywania jarmarków. Na dokumencie istnieje podpis Marcina Mościckiego dalekiego krewnego prezydenta, który był wówczas notariuszem królewskim...

Po opuszczeniu Polski podczas wybuchu wojny Mościcki mieszkał we Fryburgu oraz Genewie. Na emigracji pomagał żołnierzom polskim we Francji oraz więźniom obozów koncentracyjnych. Zmarł w 1946 roku.

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Materiał oryginalny: Dziś rocznica odsłonięcia pomnika Lisa - Kuli - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie