reklama

„Rzeszów – Rożawa – wspólna sprawa!” – protest przeciwko tureckiej inwazji na syryjski Kurdystan

Michał OkrzeszowskiZaktualizowano 
Krzysztof Kapica
W sobotnie południe (12 października) około 30 osób protestowało w Rzeszowie przeciwko tureckiej agresji na Rożawę – syryjską część Kurdystanu. Wśród pikietujących byli zarówno Polacy, jak i mieszkający na Podkarpaciu Kurdowie. Demonstranci, którzy zebrali się pod Pomnikiem Czynu Rewolucyjnego, skandowali hasła, m.in. „Wolna Rożawa, wolny Kurdystan!”, „Dość bezkarności reżimu Erdoğana!”, Rzeszów – Rożawa – wspólna sprawa!”. Wzięli ze sobą kurdyjskie flagi oraz liczne transparenty.

„Czarnym bohaterem” protestu był niewątpliwie prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan, który 9 października rozpoczął inwazję. Stało się to możliwe dzięki decyzji prezydenta USA. Donald Trump zaledwie kilka dni wcześniej wycofał z Rożawy amerykańskie wojska.

„Stop ludobójstwu Kurdów i chrześcijan! Erdoğan to turecki Hitler, Trump – zdradziecka szuja kanalia” – głosił jeden z transparentów. Na innych znalazły się napisy takie jak m.in. „Solidarni z Kurdami – Galicja przeciwko ludobójstwu” czy „Stop Turkish fascism”. Kolejne transparenty przedstawiały np. zdjęcie tureckiego przywódcy obok zdjęcia dziecka – ofiary bombardowań, czy fotografie zniszczeń wojennych.

- Wielcy gangsterzy, wielkie imperia, wielkie korporacje cieszą się bardzo dziwnym przywilejem. Jeżeli złamią obietnicę, zdradzą, wbiją nóż w plecy swoim sojusznikom, przyjaciołom, to i tak wszyscy zachowują się tak, jakby to naruszenie nigdy nie nastąpiło – mówił Łukasz Kozak, jeden z uczestników pikiety.

Nawiązywał w ten sposób do niedawnej sytuacji, kiedy syryjscy Kurdowie ramię w ramię z Amerykanami walczyli z Państwem Islamskim.

Rożawa to region nietypowy. Autonomia powstała w 2011 roku po wybuchu wojny domowej w Syrii. W kraju panuje specyficzny ustrój, w dużej mierze oparty na demokracji bezpośredniej. Jego ważnym elementem jest równouprawnienie kobiet. Ochotnicze oddziały z Rożawy (YPG) wzięły na siebie główny ciężar walki z Państwem Islamskim. Islamiści panicznie bali się zwłaszcza kurdyjskich oddziałów kobiecych (YPJ), ponieważ uważają, że śmierć z ręki kobiety nie przyniesie im zbawienia.

„Świat patrzy i zajmuje się rzeczami błahymi”

- Spotykamy się dzisiaj żeby dać wyraz solidarności z Kurdami – narodem, który został haniebnie zdradzony przez społeczność międzynarodową. Kurdowie giną, a świat na to patrzy, zajmuje się rzeczami błahymi i nieistotnymi – mówił Łukasz Kozak.

Wśród licznych przemówień głos zabrał także przedstawiciel społeczności kurdyjskiej.

- Bardzo serdecznie wam dziękujemy, że przyszliście na protest w takim pięknym dniu, kiedy można byłoby pójść na spacer –mówił Sewar Keder, syryjski Kurd od 28 lat mieszkający w Polsce. - Nasza sprawa jest jak najbardziej słuszna. Jesteśmy bardzo pokojowym ludem, który mieszka na swojej ziemi od tysięcy lat. Zawsze jesteśmy na straconej pozycji, to inni nas atakują i wykorzystują do swoich celów. Jesteśmy kartą przetargową wszystkich krajów, na terenie których mieszkamy (Turcja, Syria, Irak, Iran – przyp. MO). Tylko dzisiaj od rana przez naloty sił tureckich zginęło koło 120 osób – wyjaśniał Sewar Keder. - Bardzo was prosimy o solidarność. Zatrzymajmy tego faszystę, tego nazistę, tego terrorystę – dodawał.

Organizatorką pikiety była Gabriela Kubis. Zgłosiła zgromadzenie w ratuszu, utworzyła wydarzenie na Facebooku. Jej działania wsparła Federacja Anarchistyczna.

- Dowiedzieliśmy się, że Erdoğan planuje ludobójstwo na narodzie kurdyjskim – tego nie da się inaczej nazwać, więc stwierdziliśmy, że trzeba jakoś działać, wyrazić naszą solidarność z prześladowanymi – mówi Gabriela.

Wśród uczestników protestu byli Piotr Woszczak czyli „Sandał” – wokalista punkrockowego zespołu Wielki Las wraz z żona Pauliną i półroczną córeczką Idą.

- Jestem tutaj, bo uważam że po prostu tak trzeba. Kurdowie zrobili bardzo dużo dla całego świata niszcząc Państwo Islamskie. Jako jedyni byli w stanie sobie z nim poradzić, a teraz gdy przestali być potrzebni to zdradził ich sojusznik – Stany Zjednoczone. Stworzyli też bardzo rewolucyjną społeczność, bardzo prorównościową, która jest jasnym promykiem na Bliskim Wschodzie – mówi Piotr.

Niedawno jego zespół nagrał nawet piosenkę pt. „Wolny Kurdystan”.

– Stworzyliśmy ją, bo to jest ważny temat, a chyba nikt w polskiej muzyce go nie poruszył - dodaje ”Sandał”.

Wielki Las - "Wolny Kurdystan". Pod piosenką znajduje się tekst.

Wideo

Materiał oryginalny: „Rzeszów – Rożawa – wspólna sprawa!” – protest przeciwko tureckiej inwazji na syryjski Kurdystan - Nowiny

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3