Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pracownicy podlegli ratuszowi w Rzeszowie chcą godziwych zarobków

Wojciech Tatara
Wojciech Tatara
Związkowcy biorący udział w spotkaniu z prezydentem Konradem Fijołkiem liczą na wspólne wypracowanie godnych zarobków dla pracowników podległych Ratuszowi
Związkowcy biorący udział w spotkaniu z prezydentem Konradem Fijołkiem liczą na wspólne wypracowanie godnych zarobków dla pracowników podległych Ratuszowi Mariusz Chaba/ Teatr Maska
Związki zawodowe pracowników pomocy społecznej, Urzędu Miasta, żłobków miejskich, opiekunek MOPS oraz Teatru Maska spotkali się w rzeszowskim Ratuszu z prezydentem Konradem Fijołkiem.

W trwających ponad 2 godziny negocjacjach związkowcy przypomnieli swoje główne postulaty.

  • Pierwszy to zapewnienie w budżecie miasta pieniędzy na 20-proc. wzrost wynagrodzeń w porównaniu do 2023 r.
  • Drugi dotyczy zaliczenia podwyżek do wynagrodzeń zasadniczych (a nie jak do tej pory w rozbiciu - na część wliczaną do wynagrodzenia zasadniczego i część do dodatku stażowego, czyli „wysługi”), co uchroniłoby przed relatywnym spadkiem wartości wynagrodzenia długoletnich pracowników.

Gra na czas i brak konkretów

Prezydent Rzeszowa potwierdził, że planuje podwyżki od marca lub kwietnia br. dla wszystkich obecnych na spotkaniu grup zawodowych. Nie podał jednak konkretnej kwoty i nie powiedział, czy będą to 20-proc. podwyżki brutto w porównaniu do 2023 r. Prezydent zobowiązał się do podania konkretnej kwoty po 20 lutego. Związkowcy wnioskowali o ostateczny termin do najbliższej sesji Rady Miasta Rzeszowa (odbędzie się ona 27 lutego br.).

Pracownicy dostali propozycję, że jeśli zdecydują się na podwyżki od kwietnia, to będą one wyższe. Na pytanie, o jaką kwotę - prezydent miał odpowiedzieć, że o 2 zł na osobę.

- Tak naprawdę to nadal nic nie wiemy, tylko kolejny raz usłyszeliśmy obietnicę o podwyżkach. Zabrakło jednak konkretów co do kwot, o jakie wzrosną nasze pensje. Usłyszałyśmy za to, że musimy podać konkretną strukturę w danej pracy. Np. w przypadku żłobków, ile ma zarabiać starsza opiekunka, a ile np. salowa. My mamy już gotowy taki podział i wciąż czekamy na konkretne decyzje i informacje o kwocie, jaką otrzymamy. Obecnie władze Rzeszowa prowadzą z nami grę na czas - mówi Anna Jamrozy, przewodnicząca NSZZ „Solidarność” Pracowników Żłobków w Rzeszowie.

Chcą zaostrzyć protest

Jeśli władze miasta nie wywiążą się z obiecanych podwyżek lub jeśli ich wysokość nie będzie satysfakcjonująca, to związkowcy zaostrzą protest.

- NSZZ „Solidarność” Pracowników Żłobków w Rzeszowie przygotował pisemne porozumienie dla pozostałych związków zawodowych i wspólnie z nimi rozpocznie spór zbiorowy. Rozmowy pomiędzy związkowcami trwają. Przypomnę, że tylko w MOPS pracuje ok. 600 osób, a zarobki oscylują wokół najniższej krajowej. Główny specjalista pracy socjalnej MOPS w Rzeszowie z ukończoną specjalizacją zawodową II stopnia, po studiach wyższych kierunkowych (najwyższy możliwy awans zawodowy) zarabia 4600 brutto, czyli ok. 3466 zł na rękę - wylicza Anna Chobel, przewod. Podkarpackiego Zw. Zaw. Pracowników Pomocy Społecznej.

- Jeśli zorganizujemy strajk ostrzegawczy i załóżmy, że przez dwie godziny w 11 rzeszowskich żłobkach nie będziemy przyjmować dzieci, lub zamiast od 6, jak to teraz ma miejsce, będziemy przyjmować od godz. 8, to może wtedy ktoś doceni naszą pracę i oddanie. Ludzie po studiach z wysokimi kwalifikacjami mają prawie najniższą krajową, bo 4300 zł brutto i należy to w końcu zmienić - tłumaczy Anna Jamrozy.

od 12 lat
Wideo

Wybory samorządowe 2024 - II tura

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Pracownicy podlegli ratuszowi w Rzeszowie chcą godziwych zarobków - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto