MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Kiedyś w pocie czoła przerabiano tu ropę, teraz będzie chillout. Powiat bieszczadzki tworzy w Ustrzykach Dolnych strefę rekreacyjną

Dorota Mękarska
Dorota Mękarska
arch. powiat bieszczadzki
„Kuźnia”, „Olejarnia” i magazyn to trzy budynki, które remontuje powiat bieszczadzki w ramach kolejnego etapu rewitalizacji infrastruktury przemysłowej związanej z przetwórstwem ropy naftowej w Bieszczadach. Będą one służyć tworzonej strefie rekreacyjnej.

Ten wielki i rozłożony na lata projekt rozpoczął się od rewitalizacji rafinerii FANTO, która jest świadectwem „gorączki czarnego złota” w Bieszczadach i przykładem wspaniałej architektury industrialnej, Na jej bazie powstało Bieszczadzkie Centrum Dziedzictwa i Turystyki w Ustrzykach Dolnych.

Pierwszy cel został osiągnięty

Ustrzycka rafinera FANTO powstała w 1887 roku. Pod koniec XIX w. z niewielkiego zakładu destylacyjnego uległa przekształceniu w wielką, międzynarodową spółkę. W 1927 roku jej zdolność przerobowa wynosiła 54 tys. ton, a w rafinerii zatrudnionych było 450 pracowników. Firma wybudowała w pobliżu przebiegającej linii kolejowej duże zbiorniki, będące składami ropy.

W XX wieku została zlikwidowana, a na jej bazie zaczął rozwijać się przemysł drzewny. W latach 60. ubiegłego wieku zabudowania fabryki wyrobów drzewnych „Pilak” stały się własnością Skarbu Państwa, a następnie Lasów Państwowych. Główny budynek po rafinerii przeszedł na własność powiatu bieszczadzkiego.

Jej rewitalizacja nie była prosta sprawą, bo w projekt trzeba było zaangażować pokaźne fundusze, ale władze powiatu bieszczadzkiego na bazie tego obiektu stworzyły centrum, które ma programować rozwój turystyki w Bieszczadach, służyć celom edukacyjno-historycznym oraz wystawienniczym.

Rozpoczął się drugi etap projektu

W 2021 r. powiat bieszczadzki sfinalizował umowę darowizny, na podstawie której PKN Orlen przekazał liczącą około 4 ha działkę po dawnej rafinerii FANTO. I to właśnie na terenie byłej bazy Orlenu w Ustrzykach Dolnych trwają obecnie remonty budynków wpisanych do rejestru zabytków.

– Pod kuratelą konserwatora zabytków zabezpieczamy te budynki, bo one niszczeją – podkreśla Marek Andruch, starosta bieszczadzki. – Przez lata nikt nie dbał o stare obiekty, a że mamy pieniądze z Polskiego Ładu zabezpieczamy je i rewitalizujemy cały teren. Dwa zabytkowe obiekty zostaną zagospodarowane pod cele wystawiennicze i muzealne, ale zagospodarowane w nowoczesny sposób z użyciem multimediów, trzeci, powojenny, będzie służył nam jako magazyn – wyjaśnia starosta.

Na działce przekazanej przez Orlen powiat bieszczadzki zamierza stworzyć przestrzeń rekreacyjną.

– Można powiedzieć, że jest to nietknięty przedwojenny teren. Nic na nim nie będziemy budować, gdyż podlega on konserwatorowi zabytków, ale teren ten zostanie przeobrażony w strefę wypoczynkową – dodaje Marek Andruch.

Powstaną tu ścieżki spacerowe i fontanna multimedialna.

– Jeszcze zastanawiamy się, jak wykorzystać silosy, które znajdują się na tym terenie, tak by było to zgodne z wytycznymi konserwatora, ale by służyło również naszemu celowi – dodaje nasz rozmówca.

Powiat bieszczadzki posiłkuje się przy tej inwestycji pieniędzmi z Polskiego Ładu, ale drugi etap rewitalizacji wpisany jest do kontraktu wojewódzkiego jako inwestycja strategiczna, więc władze powiatu liczą, że otrzymają pieniądze z Funduszy Europejskich dla Podkarpacia.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Popłoch na hiszpańskich plażach Drony wykryły w wodzie rekiny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Kiedyś w pocie czoła przerabiano tu ropę, teraz będzie chillout. Powiat bieszczadzki tworzy w Ustrzykach Dolnych strefę rekreacyjną - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto