Złamana akacja na Rynku w Rzeszowie wycięta. Zamiast niej miasto posadzi inne drzewo

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Akacji na Rynku w Rzeszowie już nie ma. Stanowiła zagrożenie dla przechodniów, była w środku bardzo spróchniała
Akacji na Rynku w Rzeszowie już nie ma. Stanowiła zagrożenie dla przechodniów, była w środku bardzo spróchniała Grzegorz Bukała/Urząd Miasta Rzeszowa
W zeszłym tygodniu informowaliśmy, że jeden z konarów drzewa rosnącego na Rynku w Rzeszowie został złamany przez wichurę. Okazało się, że akacja jest spróchniała w środku, więc drzewo stanowiło zagrożenie. Dziś zapadła decyzja o wycięciu rośliny i zastąpieniu jej inną.

- To była bardzo trudna decyzja, ale nie było wyjścia. Ekspertyza dendrologiczna wykazała, że złamana akacja musi zostać usunięta ze względów bezpieczeństwa i to w trybie pilnym. Ekspertyza przy pomocy tomografu została przeprowadzona w sobotę. Wykazała, że na wysokości 1,6 metra pnia drzewa jest bardzo duża zgnilizna, sięgająca połowy średnicy pnia, czyli prawie do rdzenia. Zostały także przeprowadzone analizy związane z podmuchami wiatru. Wynika z nich, że drzewo, przewracając się, może siać spustoszenie w promieniu nawet 30 metrów

- mówi Aleksandra Wąsowicz-Duch, dyrektor Zarządu Zieleni Miejskiej w Rzeszowie.

W nocy z 19 na 20 lipca wichura złamała konar jednego z dwóch drzew rosnących na Rynku. Niestety, po wstępnych oględzinach miejscy urzędnicy nie mieli dobrych informacji: akacja była do tego stopnia spróchniała, że rozważano wycinkę. W poniedziałek zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie, a drzewo zostało usunięte przez straż pożarną.

Złamane drzewo na Rynku w Rzeszowie wycięte. W jego miejscu zostanie posadzone nowe

Na całe szczęście, miejsce po wyciętej akacji nie zostanie puste.

- Podjąłem decyzję o tym, by w miejscu usuniętej akacji posadzić drzewo takiego samego gatunku. Zarząd zieleni sprawdził dostępność najbardziej okazałych akacji, które można kupić i posadzić na naszym Rynku. W jednej ze szkółek można zakupić drzewo ok. 5-metrowe, o obwodzie pnia 60 cm. I takie drzewo będziemy chcieli posadzić. Oczywiście do tego będzie potrzebne stworzenie m.in. całego systemu nawadniania, napowietrzania korzeni. Nowe drzewo na Rynku powinno się pojawić jesienią - mówi Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.

Urząd Miasta Rzeszowa informuje, że zakup nowego drzewa, stworzenie pod nie systemu nawadniania i samo posadzenie będzie kosztowało ok. 60 tys. złotych.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Zamiast niej miasto posadzi inne drzewo" A może jednak punktowiec ?
Dodaj ogłoszenie