Zabytkowy mur przy ul. Orzeszkowej w Rzeszowie do wyburzenia? Miasto nie ma takich planów, ale właściciel terenu już tak

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Na temat rozbiórki zabytkowego muru przy ul. Orzeszkowej w Rzeszowie usłyszeliśmy kilka dni temu. Podobno miałby zostać zdemontowany pod budowę łącznika ulic Głowackiego i Styki, a to w ramach dużej inwestycji drogowej w centrum miasta. Okazuje się jednak, że ratusz nie planuje wyburzenia muru, ale takie plany ma właściciel terenu, przez który zabytek przebiega.

Na temat wyburzenia zabytkowego muru przy ul. Orzeszkowej w Rzeszowie dowiedzieliśmy się od naszego Czytelnika.

- Już niedługo śladu nie będzie po murku. Gońcie robić fotki

- polecił nam pan Marek.

I dodał, że obiekt ma zostać zdemontowany na potrzeby budowy łącznika ulic Głowackiego i Styki.

- Najgorsze że na ulicy Styki znika pięknie ułożony w jodełkę bruk, zapewne jeszcze o przedwojennej proweniencji - skomentował Czytelnik.

Mur przy Orzeszkowej w Rzeszowie do wyburzenia? "Coś jest na rzeczy"

Okazuje się, że temat muru jest w ratuszu znany, a sama budowa łącznika dróg w tej okolicy ma być częścią inwestycji związanej z przebudową układu kilkunastu ulic w centrum Rzeszowa. Przypomnijmy, że chodzi m. in. o ul. Styki, Głowackiego, Batorego czy Siemieńskiego. To jedna z największych inwestycji drogowych ostatnich lat, bo jest warta prawie 50 mln złotych, a część pieniędzy na jej wykonanie pochodzi z Unii Europejskiej.

- Wspomniany mur znajduje się na terenie objętym teraz pracami. Natomiast zgodnie z dokumentacją tej inwestycji, mur ma być nieruszany. Nic takiego jak wyburzenie nie było przez miasto zaplanowane

- tłumaczy Artur Gernand z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa.

Podkreśla jednak, że coś w kwestii wyburzenia jest na rzeczy.

- Mur znajduje się na granicy terenu miejskiego i prywatnego. Właściciel tej działki, po której mur w części przebiega, chciałby, żeby ten obiekt został rozebrany. My jako miasto, jako że ten mur jest zabytkowy, nie podejmujemy takiej decyzji - zapewnia A. Gernand.

Mur przy Orzeszkowej. Zadecyduje konserwator

Miasto nie wyda pozwolenia na rozbiórkę muru, bo jak słyszymy w ratuszu, jest on zabytkowy. Co w takim razie stanie się z wnioskiem właściciela działki?

- Miejski Zarząd Dróg wystąpił do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, aby on zadecydował co z murem. Odpowiedzi na razie nie mamy. My planów rozbiórki nigdy nie mieliśmy, przy opracowywaniu dokumentacji mur z niczym nie kolidował. Nie było żadnych planów, aby miasto miało wyburzać zabytkowy mur

- wyjaśnia Artur Gernand.

Póki co nie udało nam się skontaktować z konserwatorem zabytków, jednak gdy tylko dowiemy się czegoś więcej, do tematu wrócimy.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Na czym polega ta zabytkowość już się nie dowiedzieliśmy.

Prawdziwe zabytkowy mur, bo jeszcze z czasów Wiedemanna znajduje się np. na zapleczu (od podwórza) kamienic na ulicy Jagiellońskiej 6-8 w Rzeszowie.

Dodaj ogłoszenie