Ukraińskie mamy szukają przedszkoli z wolnymi miejscami, aby same mogły pójść do pracy

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
W miejskich przedszkolach jest już 29 dzieci z Ukrainy, w podstawówkach - 270, w średnich - 22
W miejskich przedszkolach jest już 29 dzieci z Ukrainy, w podstawówkach - 270, w średnich - 22 Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Niestety, w wielu miejskich przedszkolach rodzice z Ukrainy odsyłani są z kwitkiem, ponieważ w tych najbardziej obleganych brakuje miejsc nawet dla rzeszowian. Co zatem ma zrobić mama, która chce znaleźć pracę, ale nie ma z kim zostawić dziecka? Z pomocą przychodzi spora część przedszkoli niepublicznych, niesamorządowych, które przyjmą ukraińskie dzieci, ale z zaznaczeniem, że nieodpłatnie na razie na kilka miesięcy.

Pan Aleksander z żoną od kilku lat pracują w Polsce. Na Ukrainie mieszkały ich dwie córki z dziećmi. Teraz przyjechały do rodziców i mieszkają wszyscy w jednym małym mieszkanku. Chcą pójść do pracy, aby pomóc rodzinie, która pozostała jeszcze za naszą wschodnią granicą, ale tu pojawiły się schody. Najmłodsze dziecko pani Wiktorii ma 4 latka, a najstarsze skończone 6 i ciężko dla nich o miejsce w publicznych przedszkolach.

- Wziąłem sobie dzień urlopu i z córką obdzwoniliśmy i objeździliśmy wiele przedszkoli w Rzeszowie. Głównie te w pobliżu miejsca zamieszkania, bo to jednak duże ułatwienie - opowiada mężczyzna. - Niestety, wszędzie usłyszeliśmy, że nie mogą nam pomóc, bo nie mają wolnych miejsc. Co zatem zrobić? Gdzie pójść? Kto nam może pomóc? - pyta. - Szukamy nadal i liczymy na szczęście, że jednak coś się zwolni.

W wydziale edukacji powiedzą, jakie przedszkola mają miejsca

- Mamy listę przedszkoli niesamorządowych, które przyjmą dzieci z Ukrainy. Oczywiście ten wykaz wciąż się zmienia - mówi Zbigniew Bury, dyrektor rzeszowskiego Wydziału Edukacji w Urzędzie Miasta. - Można zadzwonić pod nr 17 875 4602.

W przedszkolach miejskich i punktach przedszkolnych przy szkołach podstawowych, które dysponują w sumie ponad 6 tysiącami miejsc, w tym ok. 2,4 tys. dla nowo przyjmowanych dzieci, we wtorek skończyła się rejestracja kandydatów. Rodzice mogli ubiegać się o przyjęcie dziecka do 3 wybranych przez siebie przedszkoli (punktów/oddziałów). Ich listę układali według swoich preferencji. Przedszkole umieszczone na niej najwyżej było placówką tzw. „pierwszego wyboru”, gdzie rodzice zanosili podanie o przyjęcie wraz z wymaganymi załącznikami. 29 marca opublikowana zostanie lista zakwalifikowanych, a 16 maja przyjętych.

Elektroniczna rekrutacja dotyczyła wyłącznie mieszkańców Rzeszowa. Obywatele Ukrainy szukają miejsc na własną rękę. Jak im pomóc?

- Wiele przedszkoli niesamorządowych oferuje miejsca np. na 3 miesiące, do wakacji - podpowiada Zbigniew Bury, szef rzeszowskiego wydziału edukacji. - Mamy listę i przekazaliśmy ją naszym dyrektorom. Mają udostępniać te informacje zainteresowanym rodzicom z Ukrainy. Organizuję kolejne spotkanie z dyrektorami naszych placówek i jeszcze raz im o tym przypomnę.

Dyrektor mówi, że rodzice mogą też dzwonić do nich pod nr tel. 17 975 46 02 i dostaną wskazówki, gdzie szukać. - Z pewnością, po zakończonej rekrutacji, jak co roku, pozostaną też miejsca w naszych placówkach. Będziemy je udostępniać dzieciom z Ukrainy - dodaje dyrektor Bury.

Ile ich będzie, dla dzieci w jakim wieku i gdzie konkretnie - to się dopiero okaże.

Poprosiliśmy dyrektora o kilka przykładowych miejsc z listy prywatnych placówek w Rzeszowie, które oferują przyjęcie kilkulatków z Ukrainy. To m.in. Akademia Małych Odkrywców.

- Od 1 kwietnia tworzymy nową 15-osobową grupę, łączoną wiekowo. Obecnie rekrutujemy kadrę. Pomaga nam w tym urząd pracy - mówi Elżbieta Sobusiak, współwłaścicielka placówki. - Dziennie zgłasza się 1-2 dzieci. Chcemy przyjąć te maluszki, których rodzice są zdecydowani, że zostaną w Rzeszowie dłużej, co najmniej kilka miesięcy i jeszcze nie znaleźli zatrudnienia, ale je szukają. Na trzy miesiące przyjmiemy ich pociechy za darmo - deklaruje.

W Akademii mają już piątkę dzieciaków z Ukrainy. Są rozproszone po różnych grupach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nastroje wśród uczniów w minionym roku szkolnym

Wideo

Materiał oryginalny: Ukraińskie mamy szukają przedszkoli z wolnymi miejscami, aby same mogły pójść do pracy - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie