Uderzali w „Głos Nienarodzonych”. Odmieniony, pandemiczny Marsz dla Życia i Rodziny w Rzeszowie

Marcin Piecyk
Marcin Piecyk
Marsz dla Życia i Rodziny w Rzeszowie w tym roku odbył się w całkiem innej formie. Z powodu epidemii organizatorzy postanowili, że zamiast maszerować, uczestnicy będą mogli uderzyć w wielki dzwon nazwany „Głosem Nienarodzonych”. Inicjatorzy przekazali nam, że założeniem wydarzenia było pokazanie, że „aborcja to zabijanie niewinnego życia” i nie powinna być legalna.

- Bardzo się cieszymy, że jesteśmy w Parku Papieskim podczas 11. już marszu za życiem. Mamy raczej taki symboliczny marsz, ponieważ pandemia nam przeszkodziła w tradycyjny sposób manifestować życie

- mówił Bogdan Romaniuk, wiceprezes fundacji „Życiu Tak”, jeden z organizatorów wydarzenia.

Apel do protestujących kobiet

Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w niedzielę, 29 listopada. Tym razem jednak z typowym marszem miał mało wspólnego, bo z powodu epidemii organizatorzy zaplanowali bardziej symboliczny przebieg. Każdy uczestnik mógł uderzyć w wielki dzwon nazwany „Głosem Nienarodzonych” ustawiony w Parku Papieskim. W ten sposób wyrażany był sprzeciw dotyczący aborcji. Organizatorzy odnosili się również do głośnych w ostatnich tygodniach strajków kobiet.

- Ten marsz jest takim sygnałem do wszystkich protestujących, że życie od poczęcia trzeba chronić zawsze. W tej chwili, jeżeli chodzi o prawo polskie mamy trzy możliwości dokonania aborcji. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że jedna z możliwości nie jest zgodna z konstytucją. My, wszyscy, którzy działają w organizacjach pro-life, walczymy o to, by możliwości dokonywania aborcji w naszym kraju nie było. Wyrok TK jest dla nas satysfakcjonujący

- tłumaczył Bogdan Romaniuk.

Poświęcony w Watykanie

Bardzo ciekawy był sam „Głos Nienarodzonych”. Jak się okazuje, masywny dzwon został poświęcony przez samego papieża Franciszka w Watykanie.

- Chciałbym podziękować zarządowi województwa podkarpackiego, który przyczynił się i wsparł fundację „Życiu Tak”, żeby ten dzwon można było przetransportować do Watykanu, by papież Franciszek mógł dokonać symbolicznego uderzenia. Cieszę się, że ten dzwon wykonała nasza, podkarpacka firma Jana Felczyńskiego - opisywał Romaniuk.

Na marszu ok. Godziny 12 pojawiło się ok. 20 osób, w tym m. in. marszałek Władysław Ortyl.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie