Nero, pies który pilnował bazaru na ul. Dołowej w Rzeszowie, znalazł kochający dom! [FOTO, WIDEO]

AF
Nero, choć nie zapomniał o poprzednim właścicielu, całe serce oddał teraz pani Joannie Adamskiej. W czwórkę - razem z dwoma małymi yorkami - tworzą zgrany zespół K.Kapica
Nero, 8-letni owczarek kaukaski ma nowych właścicieli i podwórko do biegania. Teraz może wreszcie przejść na zasłużoną emeryturę. Wcześniej pilnował nieistniejącego już bazaru na ul. Dołowej.

Nero pomagał strażnikowi pilnować targowiska przy ul. Dołowej. Gdy je przeniesiono, stracił nie tylko pracę, ale też dom. Na nowym bazarze był już niepotrzebny, bo zamontowano tam monitoring. Wtedy Janusz Włodyka, właściciel czworonoga. postanowił znaleźć mu nowy, kochający dom.

Poszukiwania szybko przyniosły pierwsze efekty, bo owczarkiem kaukaskim zainteresowało się młode małżeństwo z Rzeszowa.

- Było kilku kandydatów, ale pod skórą czułem, że to ci państwo będą najlepsi i miałem rację - mówi zadowolony pan Janusz.

Początkowo pies nie był do nich przekonany. Minęło trochę czasu, zanim zobaczyli u niego delikatne machanie ogonkiem. Teraz jest już z nowymi właścicielami.

Choć pies ma swoją budę, woli spać w nowym domu, szczególnie gdy pada deszcz.

- Gdy chce wejść do środka, puka łapką w szybę - śmieje się pani Joanna.

Nero z nowymi właścicielami spędził także sylwestra.

- Obawialiśmy się, że ciężko zniesie wystrzały sztucznych ogni. Okazało się, że przyjął je ze spokojem. Problem pojawił się, kiedy bliżej północy wyszliśmy do niego, a fajerwerki pojawiły się tuż nad nami. To było dla Nero sygnałem, że musi nas bronić. Wtedy po raz pierwszy zobaczyliśmy Nero stróżującego. Pokazywał, że chce nas obronić przed tymi osobami, które te sztuczne ognie puszczają - mówi pani Joanna.

Nero nie jest jedynym psiakiem młodego małżeństwa. Mają oni dwa małe pieski rasy york - Pepę i Tosię.

- Nero czuje się jeszcze trochę niepewnie. Wie, że wszedł na terytorium dziewczynek. Jednak jeden z naszych psów od samego początku zaakceptował Nera. Pepa, gdy tylko go widzi, biegnie do niego, aby się przywitać. Z drugą suczką też się lubi, jednak Tosia pokazuje mu, że chce dominować. Mam nadzieję, że ich przyjaźń będzie na zawsze, a nie tylko na chwilę - dodaje pani Joanna.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

q
qbcz

Drawo! Mają Państwo wielkie serce przygarniając tego psiaka.

Dodaj ogłoszenie