Charytatywny Wrak Race - Jedziemy dla Konrada!

Akcja specjalna Charytatywny Wrak Race
Zapraszamy wszystkich na Wrak Race już 2-go czerwca w Woli Żyrakowskiej. Każdy znajdzie coś dla siebie, nie zabraknie emocji na torze jak również atrakcji dla najmłodszych a ponadto zabytkowe pojazdy, motory, quady i wiele innych. Nadal trwają zapisy na wyścigi wraków, zapraszamy!

Zapraszamy wszystkich na Wrak Race już 2-go czerwca w Woli Żyrakowskiej. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nie zabraknie emocji na torze jak również atrakcji dla najmłodszych a ponadto zabytkowe pojazdy, motory, quady i wiele innych. Nadal trwają zapisy na wyścigi wraków, zapraszamy!

Jedziemy dla Konrada! Poniżej opis choroby i informacja na co zbierane są pieniądze z wydarzenia.

W październiku 2022 roku zdiagnozowano u mnie nowotwór złośliwy: guz mózgu “Astrocytoma, IDH-mutant (CNS WHO G3)“. Od tamtego czasu przeszedłem dwie poważne operacje. Druga z nich była możliwa tylko dzięki pomocy ludzi tak życzliwych jak Wy. Jestem po dwóch seriach radioterapii i cyklicznie przyjmuję chemię. Był to czas pełen strachu, bólu ale jednocześnie radości i miłości.

Wraz z moją rodziną przeszliśmy bardzo wiele walcząc o moje wyzdrowienie, ale to właśnie dzięki Wam, ta walka stała się realna. Nie wiem jeszcze, czy uratuje mi to życie, ale z całą pewnością daje mi ono kolejne bezcenne chwile z moją ukochaną rodziną.

Mój syn Franiu, który urodził się dokładnie w tym samym czasie kiedy miałem pierwszą operację ratującą mi życie, w październiku skończył roczek.

To właśnie wraz z jego narodzinami postanowiliśmy poruszyć niebo i ziemię, abym nadal mógł żyć. Chcę cieszyć się nim i nadal podziwiać jak pięknie się rozwija i słyszeć jak mówi do mnie „tato”.

Obecnie jestem po kolejnych badaniach. Wkrótce czeka mnie konieczna i pilna operacja, która niestety nie jest refundowana. W miejscu pooperacyjnym guz zaczął się odnawiać. Jest to dla mnie kolejny cios, a ta operacja to ogromna szansa w połączeniu z dalszym planowanym leczeniem. Dotychczasowe leczenie przyniosło wiele efektów, jednak to jeszcze nie koniec walki. Nie mogę się poddać! Muszę nadal walczyć o życie z moją ukochaną rodziną!

Dziękuje Wam za każdy gest wsparcia. Zawsze. Każdego dnia, choć nie często o tym piszę. Walka z moją chorobą to również nieustająca tęsknota za „normalnym życiem” bez strachu. Ciężko się o tym pisze i rozmawia..

Z całego serca Wam dziękuję <3!

Każda złotówka zebrana podczas trwania imprezy będzie przekazana na dalsze leczenie oraz rehabilitację Konrada.

Zapraszamy do zapisów. Tylko SMS: 884 979 141

Program:

  • 09:00 - Rozpoczęcie
  • 10:00 - Pierwsze wyścigi
  • 17:00 - Zakończenie

Miejsce: Wola Żyrakowska. Kierujcie się na Wola Żyrakowska 6G

Historia Konrada

Mam na imię Konrad i mam 29 lat. Moje ostatnie dni są przepełnione strachem i niepewnością, ale jednocześnie niezmierną radością i miłością do mojej rodziny. Niedługo przed planowanym terminem porodu naszego synka, zacząłem czuć się bardzo źle. Nagle trafiłem do szpitala, do którego zawiozła mnie moja wspaniała, kochająca żona Justynka. Niestety po wstępnym rozpoznaniu wyniki badań nie pozostawiały złudzeń: „Zmiana ogniskowa w prawym płacie czołowym – npl susp Obrzęk mózgu”. Kolejna diagnoza: „C71 – Nowotwory złośliwe-Mózg nie określony”. Obecnie jestem po badaniach histopatologicznych i ostateczna diagnoza brzmi: „Astrocytoma, IDH-mutant (CNS WHO G3)„. Po kilku dniach od pierwszego rozpoznania przeszedłem operację przeprowadzoną w trybie pilnym, która miała na celu usunięcie guza.

Niestety nie można było go usunąć w całości. Dzień przed wspomnianą operacją niespodziewanie (przed planowanym terminem porodu) narodził się nasz wyczekiwany z utęsknieniem Franiu. Czeka mnie teraz długie i trudne leczenie. Rozpoczynamy walkę o moje życie i tak naprawdę życie i szczęście całej mojej rodziny. Dwa lata temu wzięliśmy ślub, mamy mnóstwo marzeń i celów do spełnienia. Jedno z nich, to najwspanialsze już się spełniło. Jest z nami i właśnie skończyło 4 tydzień życia. Franiu urodził się nam po wielu staraniach i wcześniejszym poronieniu.

Mówią, że w każdej chorobie, a w mojej szczególnie, bardzo ważne jest pozytywne nastawienie. Uśmiecham się zatem do mojej ukochanej rodziny i wierzę, że z Waszą pomocą wszystko się ułoży. W obliczu całej naszej trudnej sytuacji jest zawsze ogromna nadzieja, między innymi w Was. Nie wiemy co jeszcze nas czeka. Nie mamy oszczędności, które mogłyby nam pomóc uporać się z tak trudną sytuacją. Mieszkamy u moich rodziców. Mamy ogromne wsparcie w rodzinie, jednak obawiamy się, że w pewnym momencie to może okazać się zbyt mało, aby przetrwać.

Kocham moje życie, moją piękną rodzinę, którą założyłem. Wierzę, że możecie pomóc mi to przetrwać, o co bardzo Was proszę

Konrad z rodziną

Pomóc Konradowi można dokonując wpłaty na konto:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba
Santander Bank: 31 1090 2835 0000 0001 2173 1374
Tytułem: 3392 pomoc dla Konrada Zawojowskiego

Foreign payments to help Konrad:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawalek Nieba
PL31109028350000000121731374
Swift code: WBKPPLPP
Santander Bank
Title: 3392 Help for Konrad Zawojowski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Charytatywny Wrak Race - Jedziemy dla Konrada! - Nowiny

Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto