Andrzej Bargiel, gość Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego w Rzeszowie: W górach trzeba być cierpliwym [ZDJĘCIA, WIDEO]

Beata Terczyńska, Paweł Dubiel, Mariusz Guzek
Andrzej Bargiel - człowiek, który jako pierwszy i dotychczas jedyny w historii zjechał na nartach z drugiego pod względem wysokości szczytu Ziemi – K2 (8 611 m) był gościem pierwszego dnia festiwalu Podkarpacki Kalejdoskop Podróżniczy.

TU ZNAJDZIESZ RAMOWY PROGRAM 14. Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego w Rzeszowie

Z powodu ciężkich i nieprzewidywalnych warunków, Andrzej Bargiel 3 października podjął decyzję o przerwaniu wyprawy w Himalaje, której celem był pierwszy zjazd na nartach z Mount Everestu (8848 m n.p.m.) bez tlenu.

- Atak szczytowy mocno dał nam w kość. Wyszliśmy na wysokość 8000 m n.p.m. na Przełęcz Południową. Tam zatrzymał nas wiatr, który był mocniejszy niż w prognozach. W porywach osiągał 100 km/h, przez co nie mogliśmy rozbić namiotu i założyć obozu - opowiadał w filmie opublikowanym na Twitterze. - Nie da się wejść na tak wysoki ośmiotysięcznik przy tak mocnym wietrze. Po analizach prognozy uznaliśmy, że najrozsądniej będzie zakończyć wyprawę. W kolejnych dniach nadchodzą bardzo duże opady śniegu, które spowodują wysokie zagrożenie lawinowe, więc musielibyśmy bardzo długo czekać na jakąkolwiek szansę.

Prawie miesiąc po powrocie do kraju polski narciarz wysokogórski, biegacz górski i himalaista był gościem pierwszego dnia Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego, czyli 3-dniowego, wielkiego święta wszystkich tych, którzy kochają włóczęgę, przygodę, ekstremalne doznania i spełniają marzenia.

Wszystko wskazuje na to, że Mount Everest wzywa cię po raz kolejny. Podejmiesz rękawicę? - zapytaliśmy Jędrka.

- Kto wie - śmiał się. - Musimy troszkę odpocząć i może najpierw zrobić coś innego?

Czujesz niedosyt, że pogoda pokrzyżowała plany?

- Na pewno to jest trudne i chcielibyśmy, aby wyprawa zakończyła się sukcesem, ale czasem człowiek nie ma na to wpływu. Jedyne, z czego mogę się cieszyć to z tego, że spędziliśmy super czas oraz z tego, że mój organizm kolejny raz nie zawiódł.

Podczas spotkania w rzeszowskim kinie Zorza pytany był właśnie o umiejętność odpuszczania w wysokich górach.

- W górach, bez znaczenia czy wysokich czy niższych, musimy mieć dystans do swoich realizowanych celów - przyznał Andrzej Bargiel. - Musimy oceniać potencjalne i obiektywne zagrożenia. Jeżeli te są za duże, musimy albo znaleźć alternatywę i zrobić coś w innym miejscu albo zawrócić. To jest ważna umiejętność.

Nie traktuje ostatniej wyprawy jako porażki.

- To nie są mistrzostwa świata. Z nikim się nie ścigam - śmiał się. - Oczywiście chcielibyśmy bardzo, aby wszystko skończyło się tak, jak zakładaliśmy, ale czasem ambicje trzeba schować do kieszeni.

Mówił o pozytywnych rzeczach, które wyniósł z tego wyjazdu.

- Spędziliśmy tam kupę czasu i mieliśmy dużo fajnego, takiego górskiego działania. Byłem parę razy na ośmiu tysiącach metrów podczas tej wyprawy. Sporo jeździłem na nartach. To też są jakieś plusy, jakieś doświadczenie. Kiedyś można wrócić, ale można też robić jakieś inne rzeczy.

Wyprawa #EVERESTSKICHALLENGE (skialpinista Andrzej Bargiel, himalaista Janusz Gołąb, operator dronów Bartek Bargiel, fotograf Bartek Pawlikowski i filmowiec Carlos Llerandi) działała na lodowcu Khumbu i zboczach Mount Everestu od 3 września. W tym czasie Andrzej zaliczył szereg wyjść aklimatyzacyjnych) - czytamy na redbull.com. - Z jednej strony chodziło o typowe przygotowanie wydolnościowe do sprawnego działania w tzw. Strefie Śmierci - na dużej w wysokości, gdzie w powietrzu nie ma wiele tlenu do oddychania. Z drugiej, każde kolejne wyjście było okazją do poszukiwania optymalnej trasy zjazdu na nartach.

Jak rodzice reagują na wieści o postępie wypraw?

- Trudno mi powiedzieć. Nigdy wtedy nie byłem w domu - żartował. - Na pewno to przeżywają, nie jest to dla nich łatwe, ale gdzieś tam nauczyli się już tego, że raczej jestem rozsądny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Najpiękniejsze jarmarki świąteczne w Polsce - video flesz

Materiał oryginalny: Andrzej Bargiel, gość Podkarpackiego Kalejdoskopu Podróżniczego w Rzeszowie: W górach trzeba być cierpliwym [ZDJĘCIA, WIDEO] - Nowiny

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na rzeszow.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie