Złodziej z silikonowym zegarkiem

2011-11-29 12:53:15

Z okazji świąt Tesco urządziło tematyczną alejkę ze słodyczami. Rzuciło mi się w oczy "promocyjne" opakowanie M&M's z - do wyboru - silikonowym zegarkiem, kartami do gry i jojo (+oczywiście paczka cukierków). Jako, że mam nieuzasadnioną słabość do takich dodatków, chciałam naciągnąć męża na zegarek.


Pierwsze, drugie, czwarte pudełko - każde rozerwane, w środku smętnie spoczywają M&M's, ale silikonu brak. W sumie na kilkanaście pudełek, zegarek znalazłam w... jednym.


Zastanawiam się, czy dla silikonowego zegarka o wartości zapewne nie przekraczającej 2,50 zł, naprawdę należy narażać własne dobre imię, samopoczucie, czyste sumienie... I czy w ogóle fajnie nosi się kradzione rzeczy?


A tak w ogóle to obok szabrowanych pudełek leżało jajko niespodzianka - Kinder. W połowie zjedzone.

Jesteś na profilu Katarzyna Mularz - stronie mieszkańca miasta Rzeszów. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj