Resovia Rzeszów pewnie wygrała czwarty mecz z kolei na własnym boisku. Dziś "Pasy" pokonały Sokoła z Aleksandrowa Łódzkiego 2:0. Goście byli najsłabszą drużyną, jaka w tym sezonie pojawiła się w Rzeszowie.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- W jedenastu gra się niby łatwiej, ale mecz z Sokołem temu zaprzeczył. Piotrek Kamiński zachował się nieodpowiedzialnie, osłabił drużynę, lecz w przerwie postanowiliśmy, iż nie będziemy się bronić. Wprost przeciwnie. Mieliśmy zaatakować przeciwnika już na jego połowie i szukać kolejnych swoich szans. Wypaliło. Goście z trudem wyprowadzali piłkę, a my stwarzaliśmy sytuację i zdobyliśmy drugiego gola. Obawiałem się tego spotkania. Wprawdzie Sokół strzelił tylko 6 goli, ale zdobył aż 14 punktów. Nie jestem wybredny. Mecz swoim poziomem na kolana nie rzucił, jednak najważniejsze, że dopisaliśmy kolejne punkty. To, że nie przegraliśmy od ośmiu spotkań także nie jest bez znaczenia - powiedział po meczu trener Resovii, Mirosław Hajdo.

Resovia Rzeszów - Sokół Aleksandrów Łódzki 2:0 (1:0)
Bramki: Kozubek (8'), Piątkowski (82').

Wiadomości Rzeszów, Wydarzenia Rzeszów

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!