Pod koniec listopada zakończy się remont krajowej czwórki między Ropczycami a Dębicą. Jednak mieszkańcy nadal będą mieli problem... z dojazdem do własnego domu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
To, co cieszy kierowców, dla mieszkańców części ulicy Grunwaldzkiej oznacza poważne problemy z dotarciem do własnych posesji i pobliskich przystanków autobusowych. By dojechać do domów będą musieli nadkładać sporo drogi, a do najbliższego przejścia dla pieszych będą mieć 3,5 km. W praktyce oznacza to, że jeśli ktoś przyjedzie tu z Ropczyc autobusem, to by przejść na drugą stronę jezdni powinien... wrócić się tam, gdzie do niego wsiadał.

Na zmodernizowanej drodze liczba lewoskrętów zostanie poważnie ograniczona a pasy jezdni rozdzielą barierki. Dla mieszkańców domów położonych na wyjeździe z Ropczyc w stronę Dębicy to poważny problem, np. by zawrócić będą musieli pokonać ok. 5 kilometrów. Aby dostać się na przystanek dla autobusów jadących z Ropczyc do Dębicy, podróżni będą musieli albo łamać przepisy przeskakując przez barierkę rozdzielającą pasy ruchu albo dojść do oddalonego o 3,5 km najbliższego przejścia.

Henryk Kalisz z rzeszowskiego oddziału GDDKiA podkreśla, że o ile na zmiany w rozmieszczeniu lewoskętów jest już za późno, to budowa przejścia i chodnika jest w przyszłości możliwa.

- Po zakończeniu modernizacji, w pewnej perspektywie czasowej nie wykluczamy takich zmian. Zdajemy sobie sprawę, że w wielu przypadkach są one wręcz konieczne i zamierzamy podjąć ten temat we współpracy z samorządami. Na pewno jednak nie w ramach prowadzonych obecnie prac - mówi Kalisz.




Wiadomości Rzeszów, Wydarzenia Rzeszów

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!