Fot. Archiwum

(© Katarzyna Mularz)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Podczas mszy o uzdrowienie w niewielkim kościele oo Pijarów w Rzeszowie, wierniledwo się mieszczą. Przyjeżdżają na te msze z całego województwa.

- Byłem raz w kościele pod wezwaniem Św. Józefa Kalasancjusza - mówi Janusz. Tam jest msza św. połączona z modlitwą o uzdrowienie. Trwa ona około 2,5 -3 godziny. Tłumy ludzi. Na końcu tej mszy jest błogosławieństwo i ksiądz każdego błogosławi kładąc mu ręce na głowie. Dwóch ministrantów asekuracyjnie stoi za człowiekiem bo niektórzy którzy "dostąpią szczególnego błogosławieństwa". Widok nieziemski. Kilkanaście osób leżących na ziemi. Po kilku minutach czy sekundach jedni wstają - to "kładą się" następni. Cały czas leżą ludzie na ziemi. Widok z bliska robi wrażenie.
Msza z modlitwą o uzdrowienie na duszy i ciele odbędzie się dzisiaj o godz. 18 w parafii p.w. św. Józefa Kalasancjusza w Rzeszowie (ul. Lwowska 125). Przewodniczyć będą jej Ojcowie Franciszkanie z Krakowa.

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: