Adam Bukała z Resovii: trener, piłkarz, wychowawca młodzieży

RedakcjaZaktualizowano 
- Byłem zawodnikiem pierwszej drużyny Resovii, dostałem propozycje pracy w szkole i ją przyjąłem. W tym momencie moje granie się skończyło – mówi Adam Bukała, trener drużyny juniorów młodszych w SMS-ie Resovia, z którą walczy w Centralnej Lidze Juniorów o najwyższe cele.

Adam Bukała miał wtedy 26 lat i grał w 3-ligowej Resovii, wcześniej na tym poziomie występował przez rok jako zawodnik Limblachu Zaczernie. Grał też w Strugu Tyczyn i 4-ligowym Orle Przeworsk. Gdy podjął się pracy trenera, nie zrezygnował z grania, bo nadal strzelał bramki, tym razem jednak dla drużyn z niższych lig. Obecnie oprócz pracy w SMS-ie jest grającym trenerem, występującej w klasie B, Staroniwy Rzeszów.

- To jest tylko takie hobby – mówi Bukała. - Lubię to robić. To klub z osiedla gdzie mieszkam, który zakładaliśmy, z tymi, którzy w nim działali i tak jak do Resovii mam do niego sentyment. Klub ma teraz spore problemy, ale cała społeczność pokazała, że chce, aby on dalej istniał. A to, że się poruszam i kopnę czasem do bramki, to fajnie. Jeszcze jestem w takim wieku, że w klasie B mogę spokojnie sobie poradzić.

- Nie wiem, czy jakiś klub w klasie B może się pochwalić trenerem z takimi kwalifikacjami, a my tylko na tym korzystamy – mówi Krystian Kidacki, piłkarz i działacz w KS Staroniwa. – Co roku bijemy się o awans, raz nam się udało. I choć w tym roku mieliśmy kłopoty finansowe, trener nas nie zostawił, razem z nami zbierał pieniądze na klub i myślę, że znów powalczymy o awans.
Klubem numer 1 dla trenera Bukały pozostaje jednak Resovia. - Jestem wychowankiem tego klubu i jako trener związany z nim jestem już szósty rok. Cieszę się, że Resovia awansowała do drugiej ligi, że wygląda teraz bardzo fajnie, ma szeroką kadrę i plan utrzymania, jest bardzo realny. Podoba mi się to, że krok po kroku budujemy go, że w pierwszym składzie są wychowankowie naszego SMS-u – mówi pan Adam. – A ja? Kończę obecnie kurs trenera UEFA A. Staram się cały czas uczyć. Dużo chłonę od kolegów, z którymi współpracuję. Jak każdy w tym fachu staram się doszkalać, czytać, jeździć na starze, rozwijać się i zdobywać jak najwięcej doświadczenia. Praca trenera, to jest to, co chcę robić.

Za czasów jego gry drużyny młodzieżowe Resovii nie miały takiej renomy jak obecnie. Miały problem, żeby uporać się z lokalnymi rywalami, a co dopiero grać z krajową czołówką.

Dziś Bukała prowadzony przez niego zespół ograł kilka dni temu, należących do krajowej czołówki juniorów Wisły Kraków. - Faktycznie graliśmy z najmocniejszą drużyną w naszej lidze, ale chłopcy byli dobrze nastawieni, do tego meczu – mówi Bukała. – Wiedzieliśmy, jak to będzie wyglądało i jak chcemy grać. Na pewno w pierwszej połowie, to Wisła prowadziła grę, my staraliśmy się kontrować, bo wytoczyli najmocniejsze działa, najmocniejszy skład, jaki mogli. Ja się z tego powodu bardzo cieszyłem. Miałem przekonanie, że sprawdzimy się z mocnym rywalem i będziemy grać z nim w piłkę. I to się potwierdziło. Całą osiemnastką meczową, realizowaliśmy założony plan, nie patrząc na to, że straciliśmy gola po indywidualnym błędzie, tylko robiliśmy wszystko krok po kroku i dzięki cierpliwości spotkała nas wielka nagroda.

- Zasłużyliśmy na tą wygraną, ciężką pracą całej drużyny – dodaje Maciej Grabowski. Podopieczny trenera Bukały pozytywnie wypowiada się o swoim szkoleniowcu. – Trener Bukała to na pewno bardzo dobry trener, stawia na mnie i docenia mnie, choć jestem rok młodszy. Dziękuję mu za to bardzo.

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3