RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Rzeszów » Wydarzenia » Regionalne » Zafunduj przemyskim bocianom obiad

Zafunduj przemyskim bocianom obiad

2011-06-24, Aktualizacja: 2011-06-25 09:19

Naszemiasto.pl

Wiosna jest tym okresem, w którym w bocianich gniazdach rodzi się nowe, skrzydlate życie.

Małe bociany mają ogromny apetyt (© Fot. Łukasz Solski)

W jednej z siedzib zbudowanych na gruncie przez kalekie bociany weterynarze z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych dostrzegli cztery jaja.

- Przywykliśmy już nazywać je pisankami, gdyż pojawiły się w przeddzień święta Wielkiej Nocy. Rozpoczęło się niepewne i niecierpliwe czekanie na to, czy rodzice-nieloty poradzą sobie z ich wysiadywaniem. Staraliśmy się zachować dystans do bocianiej pary i uważnie doglądając jaja z daleka, pozostawić jej jak najwięcej spokoju. Nie chcieliśmy ingerować w ich samodzielność. Pod naszą ścisłą kontrolą i obserwacją ptaki naprzemiennie wygrzewały swoje potomstwo. Niestraszne były im nawet kilkudniowe przymrozki na początku maja, z którymi poradziły sobie świetnie. Każdy dzień utwierdzał nas w przekonaniu, że wszystko postępuje w dobrym kierunku - mówi Jakub Kotowicz z przemyskiego ośrodka.

- W końcu pewnego majowego popołudnia, po niespełna trzydziestu trzech dniach, z trzech pośród czterech jaj wykluły się pisklęta. Ten niezwykle radosny i pamiętny dzień utwierdził nas w przekonaniu, że ratowanie za wszelką cenę oraz utrzymywanie dorosłych osobników o wątpliwych rokowaniach, które uległy poważnym wypadkom, może przynieść niewspółmierne korzyści.
∨ Czytaj dalej
Kalekie ptaki skazane na dożywotni pobyt w ośrodku wydały na świat liczne i zdrowe potomstwo, które niebawem przemierzać będzie europejsko-afrykańskie horyzonty. Bociani rodzice bez problemu radzili sobie z wykarmianiem młodych, a te z każdym dniem przybierały na masie. Nadaliśmy im imiona: Hyzio, Dyzio i Zyzio. Identycznie nazywały się małe kaczorki z kreskówki Kaczora Donalda - powiedział Kotowicz.

Kolejne towarzystwo

Niedługo potem pisklęta otrzymały towarzystwo. W trakcie niecałego tygodnia do ośrodka dostarczono kolejnych pięć małych bocianów. Dom straciły w wyniku porzucenia przez rodziców. Trwające przez dłuższy okres upał i brak opadów spowodowały niedostatek pożywienia w okolicach ich żerowisk. Gdy bociany nie są w stanie zapewnić pokarmu swoim wszystkim wychowankom, mniejsze pisklęta niestety zostają skazane na śmierć głodową. Jeśli rodzic uzna, że młode jest zbyt słabe, aby sobie poradzić, pozbywa się go z gniazda. Bywa również tak, że podczas przepychanek wyrzucają je rywalizujący o kęs pokarmu starsi bracia. Łącznie pięć porzuconych piskląt zostało dostrzeżonych w pobliżu swoich gniazd i uratowanych przez przypadkowych przechodniów w kilku podkarpackich wsiach. Zorganizowano im transport i bezpiecznie dotarły do ośrodka.

strona: 1 z 2 następna strona

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze (1)

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaskoczony. (gość) 2011-06-24 14:54

miłe. Są jednak jeszcze ludzie, na tym złodziejskim, zmaterializowanym świecie.z

+3 / 0 odpowiedz

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Ankieter Przemyśl
    Biuro Badawcze P&M poszukuje do pracy jako ankieter dla ARC Rynek i Opinia.Praca ma charakter dodatkowy lub dla studentów i osób na rencie lub emeryturz...
  • Zatrudnimy Pracowników i Przeszkolimy Rzeszów,Krosno,Przemyśl,Tarnobrzeg,Dębica
    Zatrudnimy i przeszkolimy jako Serwisantów AGD , Elektryków , Piecyków Gazowych , Hydraulików oraz Inspektorów odbioru technicznego . Pełna informacja p...
  • Kierownik Ochrony Rzeszów
    Wymagana licencja pracownika ochrony II stopnia , pozwolenie na broń , doświadczenie w pracy na podobnym stanowisku .